Wstrząs na scenie politycznej stał się faktem, gdy Paulina Hennig-Kloska ogłosiła podczas środowej konferencji prasowej opuszczenie szeregów Polski 2050. Wraz z nią z formacji Szymona Hołowni odeszło osiemnastu innych parlamentarzystów. Doprowadziło to do sformowania zupełnie nowego klubu o nazwie Centrum. Wśród osób, które zdecydowały się na ten krok, znaleźli się między innymi Ryszard Petru, Aleksandra Leo, Sławomir Ćwik oraz Żaneta Cwalina-Śliwowska. Skład nowej siły politycznej mają uzupełnić także trzej senatorowie.
Brak dialogu przyczyną politycznego rozwodu
Decyzja o opuszczeniu dotychczasowych struktur nie była łatwa. Jednak – jak podkreśla ministra klimatu – stała się koniecznością ze względu na postępujący brak możliwości dialogu oraz trudności we współpracy wewnątrz klubu Polski 2050. Nowo powstałe Centrum ma być, według zapowiedzi liderki, przestrzenią budowania równowagi oraz merytoryczną przeciwwagą dla politycznych skrajności. W ostatnich latach zdominowały one polską debatę publiczną. Pomimo secesji, przedstawiciele Centrum deklarują pełną lojalność wobec obecnego układu rządzącego. Członkowie partii wyrażają chęć kontynuowania współpracy z premierem Donaldem Tuskiem jako odrębny podmiot koalicyjny.
Kulisy konfliktu i droga polityczna ministry
Podłożem obecnych zmian mogą być wcześniejsze napięcia wewnątrzpartyjne, związane z wyborami na funkcję przewodniczącej Polski 2050. Warto przypomnieć, że Paulina Hennig-Kloska rywalizowała o to stanowisko z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz, a proces wyborczy budził spore kontrowersje. Ostatecznie, po powtórzonym głosowaniu wywołanym podejrzeniami o nieprawidłowości, Hennig-Kloska przegrała różnicą ponad 40 głosów. Dzisiejszy ruch wydaje się być kolejnym etapem dynamicznej kariery politycznej gnieźnianki. Do Sejmu wchodziła kolejno z list Nowoczesnej, Koalicji Obywatelskiej, aż po Trzecią Drogę.
Ciekawostka
Choć Paulina Hennig-Kloska kojarzona jest głównie z Gnieznem, jej aktywność polityczna od lat silnie oddziałuje na cały region wschodniopolski. Z wykształcenia jest politologiem oraz absolwentką studiów z zakresu analizy finansowej, co często wykorzystuje w swojej pracy parlamentarnej przy ocenie budżetu państwa. Co interesujące, przed wejściem do wielkiej polityki zawodowo związana była z sektorem bankowym oraz mediami. Pracowała jako dyrektor w jednej ze stacji radiowych.



