28 stycznia odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Pielęgniarek i Położnych, podczas którego dyskutowano o potrzebie zwiększenia roli pielęgniarek i położnych w systemie szczepień oraz edukacji zdrowotnej. Eksperci i przedstawiciele środowiska medycznego zgodnie wskazywali, że obecne rozwiązania nie pozwalają w pełni wykorzystać kompetencji pielęgniarek. Co przekłada się na utrudniony dostęp pacjentów do szczepień.
Wnioski z posiedzenia zespołu parlamentarnego
Podczas spotkania zaprezentowano konkretne propozycje zmian, które mogłyby skrócić ścieżkę pacjenta do szczepienia. Zwracano uwagę, że pozytywne zmiany systemowe wprowadzone w aptekach w ostatnim roku przełożyły się na wyraźny wzrost wyszczepialności. Jednocześnie podkreślono, że wciąż istnieją bariery organizacyjne, szczególnie w podstawowej opiece zdrowotnej, gdzie realizowanych jest około 70 procent wszystkich szczepień.
Eksperci Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych wskazywali, że system posiada gotowe zasoby kadrowe, które nie są w pełni wykorzystywane.
Mamy gotowe zasoby kadrowe pielęgniarek i położnych, które można i należy skutecznie wykorzystać w procesie szczepień. To jeden z warunków niezbędnych do zwiększenia wyszczepialności w Polsce
podkreślali przedstawiciele OPZCI
Ograniczenia prawne i kompetencyjne
Obecne regulacje sprawiają, że potencjał pielęgniarek i położnych pozostaje w dużej mierze niewykorzystany. Choć pielęgniarki kwalifikują pacjentów do szczepień, wykonują je i prowadzą edukację zdrowotną, nie mogą wystawiać recept na zamienne szczepienia obowiązkowe. Również na szczepienia dla kobiet w ciąży, nawet jeśli odpowiadają za ich realizację.
Problemem jest także brak dostępności szczepionek w placówkach POZ. W sytuacjach, gdy pielęgniarka może wystawić receptę, pacjent musi udać się do apteki, a następnie wrócić do przychodni, aby szczepienie zostało wykonane. Taki model znacząco wydłuża proces i często zniechęca pacjentów do szczepień.

Głos środowiska pielęgniarskiego
Dr Andrzej Tytuła, wiceprezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych, zwrócił uwagę, że największym problemem systemu jest niewykorzystany potencjał pielęgniarski. Wskazał, że wiele pielęgniarek posiada odpowiednie kompetencje i jest gotowych do realizowania pełnego procesu szczepień. Od zamawiania szczepionek po ich podanie.
NIPIP stoi na stanowisku potrzeby rozwoju możliwości pielęgniarek i wyrównania możliwości szczególnie do możliwości innych zawodów. Nie może dojść do sytuacji, w której np. farmaceuta będzie miał więcej możliwości do działań w czynnościach, które są przypisane do praktyki pielęgniarek
zaznaczył dr Andrzej Tytuła
Brak szczepień „od ręki” w podstawowej opiece zdrowotnej
Obecnie w Polsce około 70–80 procent szczepień zdrowotnych wykonywanych jest w publicznych poradniach Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Brak refundowanych szczepionek dostępnych na miejscu powoduje, że pacjent musi przejść wieloetapową ścieżkę. Od uzyskania recepty, przez wizytę w aptece, po ponowną wizytę w przychodni.
Dr Michalina Bou-Matar z Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej podkreśliła, że sytuację znacząco poprawiłaby dostępność szczepionek bezpośrednio w POZ.
Pacjent przychodzi i jest szczepiony od razu. Szczególnie dla osób starszych i kobiet ciężarnych tak długa droga obejmująca apteki i powrót do POZ jest dużym utrudnieniem i zniechęca do szczepienia
Dr Michalina Bou-Matar
Przeszkody organizacyjne i finansowe
Podczas posiedzenia zwrócono także uwagę na potrzebę stworzenia odrębnego świadczenia dla pielęgniarek, obejmującego zarówno usługę szczepienia, jak i koszt szczepionki. Zdaniem ekspertów takie rozwiązanie byłoby korzystne finansowo i motywacyjne dla placówek.
Potwierdza to rekomendacja Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. AOTMiT wskazała, że zaangażowanie pielęgniarek w wykonywanie szczepień zalecanych jest nie tylko zasadne medycznie, ale również opłacalne. Eksperci podkreślili, że wprowadzenie takiego świadczenia nie wiązałoby się z dodatkowymi kosztami dla systemu, a jedynie z przesunięciem środków w ramach istniejącego budżetu POZ.
Rekomendacje OPZCI dla reformy systemu
Eksperci OPZCI przedstawili szereg rekomendacji, które mogłyby usprawnić system szczepień i zwiększyć poziom wyszczepialności. Wśród nich znalazły się m.in. stworzenie nowego świadczenia finansowanego przez NFZ, rozszerzenie uprawnień pielęgniarek do wystawiania recept na zamienne szczepienia obowiązkowe, umożliwienie zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych przez pielęgniarki oraz możliwość szczepień domowych i w domach pomocy społecznej.
W dokumencie „Rekomendacje odnośnie zwiększania dostępności szczepień ochronnych na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej” zaprezentowano także model skróconej ścieżki szczepień zalecanych, oparty na wygodzie pacjenta i efektywności organizacyjnej.
Obecny model realizacji szczepień w POZ opiera się na zbyt wielu etapach, co zniechęca pacjentów do zaszczepienia. Zaproponowany model skróconej ścieżki opiera się na wygodzie dla pacjenta, opłacalności dla personelu i nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi kosztami dla państwa
podkreśla prof. dr hab. n. med. Adam Antczak
Rok Profilaktyki szansą na zmiany
Rok 2026 został ogłoszony przez Sejm Rokiem Profilaktyki. Zdaniem ekspertów OPZCI to dobra okazja do wprowadzenia realnych zmian w funkcjonowaniu systemu szczepień w Polsce i pełniejszego wykorzystania potencjału pielęgniarek i położnych.

Ciekawostka
W wielu krajach europejskich pielęgniarki mogą samodzielnie prowadzić pełny proces szczepień, włącznie z ordynacją i podaniem szczepionki podczas jednej wizyty. Takie rozwiązania znacząco skracają czas oczekiwania pacjentów i zwiększają poziom wyszczepialności, zwłaszcza wśród seniorów i kobiet w ciąży.
Materiał przygotowany dzięki współpracy: Biuro Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych


