Decyzją Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, Tor Poznań został oficjalnie zamknięty z powodu przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu. Ten jedyny w Polsce obiekt z licencją na wyścigi samochodowe i motocyklowe musi wstrzymać działalność, co budzi ogromne kontrowersje wśród ekspertów oraz kierowców z całego regionu wielkopolskiego, w tym z Konina.
Dlaczego Tor Poznań został zamknięty
Główny Inspektorat Ochrony Środowiska podtrzymał decyzję o zamknięciu obiektu po licznych kontrolach poziomu hałasu. Okazało się, że dopuszczalny limit wynosi 55 decybeli, a w niektórych okolicznych punktach zaledwie 50 decybeli. Podczas profesjonalnych zawodów sportowych utrzymanie takich parametrów jest fizycznie niemożliwe. Właściciel obiektu, Automobilklub Wielkopolski, zapowiedział już złożenie skargi kasacyjnej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Sytuacja jest o tyle kontrowersyjna, że kluczową rolę w procesie odegrały głosy osób, które osiedliły się w bezpośrednim sąsiedztwie toru. Choć obiekt istnieje od lat 70., nowi mieszkańcy zaczęli zgłaszać uciążliwości dopiero po zamieszkaniu w pobliżu trasy wyścigowej. Ich skargi doprowadziły do rygorystycznych kontroli, które ostatecznie unieruchomiły tor.

Dla kogo zamknięcie obiektu jest problemem
Decyzja urzędników dotyka nie tylko zawodowych kierowców, ale całą społeczność lokalną i regionalną. Dodatkowo, brak dostępu do Toru Poznań to realna strata dla:
- Kierowców z Konina i okolic, którzy korzystali z obiektu podczas tzw. track days.
- Funkcjonariuszy policji, dla których odwołano specjalistyczne szkolenia z techniki jazdy.
- Młodych amatorów szybkiej jazdy (drifterów), którzy zamiast na bezpiecznym obiekcie, mogą szukać wrażeń na parkingach pod marketami.
Znaczenie toru dla bezpieczeństwa i regionu
Tor Poznań, położony w Przeźmierowie, to obiekt o znaczeniu strategicznym dla polskiego sportu. Jako jedyny w kraju posiada homologację do przeprowadzania zawodów rangi międzynarodowej. W przeszłości gościły tu legendy światowego formatu, takie jak Michael Schumacher czy Robert Kubica. Zamknięcie toru oznacza, że mistrzostwa Polski prawdopodobnie będą musiały odbywać się za granicą: w Niemczech, Czechach lub na Węgrzech.
Podsumowanie i wpływ na Konin
Dla mieszkańców Konina, którzy regularnie odwiedzali Tor Poznań jako widzowie lub uczestnicy szkoleń, ta decyzja jest dużym zaskoczeniem. Wstrzymanie działalności jedynego takiego obiektu w kraju to krok wstecz dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i edukacji kierowców. Pozostaje czekać na rozstrzygnięcie skargi kasacyjnej oraz ewentualne wstrzymanie wykonalności decyzji przez GIOŚ.




