Prokuratura Rejonowa w Koninie prowadzi śledztwo w sprawie możliwego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego — prezydenta Konina. Dotyczy ono procesu głosowania w ramach ubiegłorocznego Konińskiego Budżetu Obywatelskiego (KBO), który wzbudził lokalne kontrowersje.
Co ustala prokuratura?
Śledczy zabezpieczyli już m.in. karty do głosowania oraz prowadzą przesłuchania osób, które brały udział w głosowaniu. Obecnie nikomu nie przedstawiono zarzutów, a materiał dowodowy jest nadal gromadzony. Postępowanie ma charakter rozwojowy, a ewentualne przestępstwo zagrożone jest karą do trzech lat pozbawienia wolności.
Zarzuty dotyczące ubiegłorocznego głosowania
Kontrowersje wokół KBO pojawiły się po tym, jak aktywiści z grupy Rowerowy Konin zwrócili uwagę na możliwość kilkukrotnego oddania głosu przez jedną osobę. Komisja z osiedla Zatorze zgłaszała ponadto inne potencjalne uchybienia, w tym informacje o rzekomych zachętach dla szkół do udziału w głosowaniu, np. obietnice dodatkowych ocen czy dni wolnych w zamian za oddanie głosu, co mieli deklarować sami głosujący.
Reakcja samorządu
W odpowiedzi na kontrowersje, radni miejscy w Koninie wprowadzili pod koniec roku zmiany w zasadach KBO. Mają na celu zwiększenie transparentności i uszczelnienie procedur głosowania.
Ciekawostka
Koniński Budżet Obywatelski to narzędzie, które pozwala mieszkańcom decydować bezpośrednio o części wydatków miejskich. Jego wysokość i konkretne projekty są wybierane w głosowaniu partycypacyjnym. W wielu miastach Polski budżety obywatelskie stanowią ważny element lokalnej demokracji, ale także bywają źródłem sporów i debat. Warto przy tym pamiętać, że regularne kontrole i obserwacje społeczne są naturalną częścią demokratycznych procesów. Mają na celu chronić zaufanie obywateli do samorządowych narzędzi partycypacji.



