To jedna z największych realizacji wielkopolskiej policji w ostatnim czasie. Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu zatrzymali 47-letniego mieszkańca powiatu poznańskiego, który posiadał znaczne ilości środków odurzających. Łącznie zabezpieczono 89 kilogramów marihuany oraz 2,5 kilograma kokainy, których czarnorynkową wartość oszacowano na około 5,4 miliona złotych.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty i decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.
Akcja policji na terenie gminy Buk
Do zatrzymania doszło 12 lutego. Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KWP w Poznaniu działali na podstawie wcześniej zgromadzonych informacji, które wskazywały, że na jednym z ogródków działkowych w gminie Buk mogą znajdować się duże ilości narkotyków. Funkcjonariusze pojechali na miejsce i w trakcie obserwacji zauważyli mężczyznę opuszczającego wskazaną posesję. Został on natychmiast zatrzymany do kontroli.
Narkotyki w samochodzie i domku
Podczas przeszukania policjanci szybko potwierdzili swoje przypuszczenia. W zaparkowanym na działce pojeździe znaleziono blisko 31 kilogramów marihuany.
To jednak nie był koniec. W trakcie dalszych działań funkcjonariusze przeszukali znajdujący się na terenie działki domek, gdzie ujawnili kolejne środki odurzające. Łącznie zabezpieczono tam 58 kilogramów marihuany oraz 2,5 kilograma kokainy.
Skala znaleziska wskazuje, że sprawa mogła mieć związek z szerszym procederem narkotykowym.
Kolejne zabezpieczenia w Luboniu
Policjanci kontynuowali działania i przeszukali również garaż na terenie Lubonia. W jego wnętrzu znaleziono blisko 7300 e-papierosów bez polskich znaków akcyzy. Oprócz tego funkcjonariusze zabezpieczyli telefony komórkowe, wagi oraz inne przedmioty, które mogły służyć do porcjowania i dystrybucji narkotyków.
Wartość zabezpieczonych e-papierosów oszacowano na około 440 tysięcy złotych.
Zarzuty i decyzja sądu
Zatrzymany 47-latek usłyszał zarzuty posiadania oraz udziału w obrocie znacznymi ilościami narkotyków. Za tego typu przestępstwa grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Szamotułach sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.
Śledczy nie wykluczają, że sprawa może mieć dalszy ciąg, a działania prowadzone w tej sprawie będą kontynuowane.




