Fundacja Mam Marzenie spełnia marzenia chorych dzieci. Pokazując jednocześnie, jak bardzo zmienia się dziś sposób postrzegania luksusu przez Polaków. Coraz częściej najcenniejsze okazują się nie rzeczy materialne, takie jak czas, bliskość, spokój i wspólne przeżycia.
W ostatnich latach wielu ludzi zaczęło na nowo definiować to, co naprawdę jest ważne. Wpływ na to miały m.in. pandemia COVID-19, wojna w Ukrainie czy rosnące obawy związane z kryzysem klimatycznym. W obliczu tych wydarzeń coraz więcej osób szuka poczucia bezpieczeństwa, relacji z bliskimi oraz doświadczeń, które pozostają w pamięci na długie lata.
Czas i relacje nowym luksusem
Badania pokazują, że wartości uznawane dziś za luksus coraz częściej mają charakter niematerialny. Dla wielu osób najważniejsze stają się takie elementy życia jak spokój, stabilność, komfort oraz dobre relacje z innymi ludźmi.
W codziennym doświadczeniu luksusu szczególne znaczenie mają również:
- czas wolny i możliwość odpoczynku,
- cisza oraz brak stresu,
- bliskość rodziny i przyjaciół.
Dla większości z nas są to rzeczy dostępne, choć często niedoceniane. Zupełnie inaczej wygląda jednak codzienność dzieci, które zmagają się z ciężkimi chorobami.
Każdego roku ponad tysiąc dzieci słyszy diagnozę
Według danych w Polsce ponad 1200 dzieci rocznie otrzymuje diagnozę choroby nowotworowej. Oznacza to, że niemal każdego dnia kolejne młode osoby rozpoczynają trudną walkę o zdrowie. Leczenie onkologiczne wiąże się nie tylko z bólem i długotrwałą terapią, ale także z izolacją od rówieśników, stresem oraz poczuciem utraty normalnego dzieciństwa. Dlatego obok leczenia medycznego niezwykle ważne jest wsparcie psychologiczne i emocjonalne.
Właśnie w tym miejscu ogromną rolę odgrywają działania organizacji społecznych, takich jak Fundacja Mam Marzenie.
Marzenie jako źródło nadziei
Specjaliści podkreślają, że marzenia i cele mogą być ważnym elementem budowania odporności psychicznej. Dają dzieciom poczucie sensu oraz pomagają oderwać się od trudnej codzienności związanej z leczeniem. Spełnienie marzenia często staje się dla młodych pacjentów momentem, który pozwala im poczuć się ponownie dzieckiem, a nie wyłącznie osobą chorą.
Jedną z podopiecznych fundacji jest 10-letnia Tosia, która od dłuższego czasu zmaga się z chorobą nowotworową. Dziewczynka jest pełna energii, uwielbia śpiewać, tańczyć i wcielać się w różne role. Kiedy pojawiła się możliwość zgłoszenia marzenia do fundacji, długo zastanawiała się, czego naprawdę pragnie. Ostatecznie zdecydowała, że najcenniejsze są wspomnienia i wyjątkowe przeżycia.
Podróż do świata Harry’ego Pottera
Marzeniem Tosi była wizyta w Warner Bros Studio w Londynie, gdzie powstawały filmy o Harrym Potterze. Podczas długiego leczenia dziewczynka często oglądała tę serię razem z rodziną, a magiczny świat znany z ekranu pozwalał jej choć na chwilę zapomnieć o szpitalnej rzeczywistości.
Dzięki wsparciu Fundacji Mam Marzenie Tosia mogła zobaczyć miejsca, które wcześniej znała tylko z filmów. Dziewczynka przeszła przez słynną Wielką Salę Hogwartu, zajrzała na ulicę Pokątną, a także zobaczyła peron 9¾.
Ogromne wrażenie zrobiły na niej także kostiumy, rekwizyty i kulisy powstawania filmów. Każdy kolejny element ekspozycji wywoływał u niej radość i ciekawość, a uśmiech nie schodził z jej twarzy przez cały dzień.

Marzenia są częścią procesu zdrowienia
Znaczenie takich inicjatyw podkreślają także osoby zaangażowane w działalność fundacji.
Jak mówi Małgorzata Kożuchowska, aktorka i wieloletnia ambasadorka Fundacji Mam Marzenie, kontakt z dziećmi przebywającymi na oddziałach onkologicznych często zmienia sposób patrzenia na życie.
Spotkanie z dziećmi na oddziale onkologicznym to doświadczenie, które bardzo porządkuje w głowie hierarchię spraw. Kiedy widzisz dziecko odważnie mierzące się z tak poważną chorobą, nagle wszystko, co wydawało się pilne i ważne, traci swoją ostrość. Zostają rzeczy podstawowe: obecność, uważność, możliwość potrzymania kogoś za rękę. To doświadczenie przebudowuje wartości i uczy mnie wdzięczności za zwykłą codzienność
Spotkanie z małymi pacjentami pokazuje, jak ważne są najprostsze rzeczy, takie jak obecność drugiego człowieka, rozmowa czy możliwość potrzymania kogoś za rękę. Spełnianie marzeń dzieci nie jest więc jedynie dodatkiem do leczenia, ale może być ważnym elementem procesu powrotu do zdrowia.

Marzenia mają różne formy
Fundacja Mam Marzenie spełnia marzenia dzieci w kilku kategoriach. Każde z nich jest wyjątkowe i dopasowane do pragnień młodych podopiecznych. Najczęściej są to marzenia z czterech grup:
- „zostać” – wcielenie się w wymarzoną rolę, np. aktora w serialu lub strażaka,
- „dostać” – otrzymanie upragnionego przedmiotu, np. instrumentu muzycznego,
- „spotkać” – spotkanie z ulubioną osobą, sportowcem czy artystą,
- „zobaczyć” – podróż lub wyjątkowe doświadczenie, np. wyjazd do Disneylandu.
Dla wielu dzieci spełnienie marzenia staje się symbolicznym „oknem na świat”, które daje siłę do dalszej walki z chorobą.
Fundacja Mam Marzenie od lat pomaga dzieciom
Fundacja Mam Marzenie powstała w Krakowie w 2003 roku i od początku działa jako organizacja oparta głównie na pracy wolontariuszy. Jej misją jest spełnianie marzeń dzieci w wieku od 3 do 18 lat, cierpiących na choroby zagrażające życiu.
Organizacja rozpoczęła działalność w 2004 roku w Krakowie, Warszawie i Poznaniu, a od 2007 roku działa już na terenie całej Polski. Obecnie posiada 16 oddziałów, m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku, Katowicach czy Szczecinie. Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy, darczyńców i partnerów każdego roku udaje się spełnić setki dziecięcych marzeń.
Każdy może pomóc spełniać marzenia
Fundacja zachęca do wsparcia swojej działalności poprzez przekazanie 1,5% podatku, dzięki czemu możliwe jest organizowanie kolejnych wyjątkowych chwil dla chorych dzieci.
Dla wielu podopiecznych fundacji spełnione marzenie oznacza coś znacznie więcej niż chwilową radość. To moment, który daje nadzieję, motywację do walki i poczucie, że mimo choroby nadal mogą marzyć o przyszłości.




