Udało się! Winda do wolności wybudowana. Była ona niezbędna, by jeżdżąca
na wózku inwalidzkim Katarzyna Wagner – szefowa konińskiego
BluesHostelu – mogła swobodnie wychodzić z domu. [Na zdj. Katarzyna Wagner]
Pani Kasia mieszka na pierwszym piętrze. Wcześniej w wyjściu z domu pomagali mąż i sąsiedzi, ale z powodu chorób i braku sił ich wsparcie zostało ograniczone. Jedynym wyjściem było wybudowanie kosztownej windy wartej około 100 tys. złotych.
Pani Kasia mieszka na pierwszym piętrze. Wcześniej w wyjściu z domu pomagali mąż i sąsiedzi, ale z powodu chorób i braku sił ich wsparcie zostało ograniczone. Jedynym wyjściem było wybudowanie kosztownej windy wartej około 100 tys. złotych.



Jestem za tym by pomagać niepełnosprawnym, ale pomagać mądrze. Czy nie lepiej i taniej byłoby zmienić mieszkanie na parter? Nie chcę by powtórzyła się sytuacja z jaką mamy w tunelu przy dworcu PKP, gdzie olbrzymie pieniądze wyrzucono w błoto, gdyż windy nie działają.
Winda się uszkodzi to będzie kolejna zbiórka.
Rzeby wszyscy mieli taki tok myślenie jak Ty ze sie popsuje to wiesz co by było.Poznałem osobiscie te Kobiete jest normalna czy To jej wina że lekarz sie pomylił i wylondowała na mózku ,nikomu tego nie życze ale Kaska jest silna i wiem że da sobie teraz rade ,mając winde ,czuje sie spełniona…