Kibice konińskiej Sparty nie mogli wczoraj narzekać na brak emocji. Podopieczni Marcina Kaźmierczaka zwyciężyli po nerwowej końcówce Victorię Września 2:1.
Początek spotkania należał do koninian, którzy objęli prowadzenie już w 9. minucie. Wrzesińskiego bramkarza pokonał Damian Tylak. Do 45. minuty wynik meczu nie uległ zmianie. Po przerwie przewagę przejęli przyjezdni. Udokumentowali ją bramką Norberta Dury z 53. minuty. Osiem minut później bliscy objęcia prowadzenie byli spartanie. Najpierw groźnie uderzył Krystian Robak, a po interwencji bramkarza niecelnie dobijał Przemysław Skibiszewski. Popularny „Skiba” nie pomylił się w 78 minucie, gdy ustalił wynik spotkania na 2:1 dla drużyny gospodarzy. W doliczonym czasie gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Maciej Lewandowski.



