W miniony czwartek, 12 lutego 2026 roku, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kole otrzymał niepokojące zgłoszenie dotyczące zaginięcia starszej kobiety. Z relacji syna wynikało, że jego 79-letnia matka, zmagająca się z poważnymi schorzeniami, opuściła miejsce zamieszkania około południa i od kilku godzin nie nawiązała kontaktu z rodziną. Sytuacja była o tyle dramatyczna, że seniorka nie była ubrana stosownie do panujących na zewnątrz, zimowych warunków atmosferycznych.
Wyścig z czasem i mrozem
Z uwagi na realne zagrożenie życia i zdrowia kobiety, do akcji natychmiast skierowano wszystkich funkcjonariuszy będących w służbie. Policjanci drobiazgowo przeczesywali pobliskie drogi, pola oraz prywatne posesje w sąsiedztwie domu zaginionej. Przełom nastąpił podczas sprawdzania terenu sadu, gdzie mundurowi natknęli się na leżącą postać. Okazało się, że 79-latka utknęła w wąskiej szczelinie pomiędzy ogrodzeniami dwóch sąsiadujących ze sobą działek.
Skomplikowane uwalnianie i pierwsza pomoc
Odnaleziona kobieta była w stanie głębokiej hipotermii, miała przemoczone ubranie i nie potrafiła logicznie wyjaśnić, jak znalazła się w pułapce. Ze względu na konstrukcję płotu, dzielnicowi musieli użyć szlifierki kątowej, aby bezpiecznie przeciąć metalowe elementy i uwolnić seniorkę. Po wydostaniu jej z uścisku ogrodzenia, funkcjonariusze przenieśli kobietę do domu. Prowadzili tam akcję ogrzewania jej organizmu aż do momentu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Dzięki wzorowej postawie służb i szybkiej reakcji rodziny, życiu mieszkanki powiatu kolskiego nie zagraża już niebezpieczeństwo.



