Wczoraj drużyna MKS PWSZ Kon-Bet Konin wygrała we własnym obiekcie z Koroną Kraków 88:74. Zespół ze stolicy Małopolski w poprzedniej kolejce ligowej pokonał niezwyciężoną dotychczas drużynę MUKS-u Poznań. Po pierwszych dwóch minutach wczorajszego spotkania koninianki prowadziły 4:0. Drużyna gości bardzo szybko nadrobiła stratę, a następnie zdobyła kolejne cztery punkty.
W szóstej minucie meczu Korona prowadziła 16:11. Końcówka kwarty należała jednak do koninianek, które prowadziły po dziesięciu minutach 25:22. Początek drugiej kwarty to słabsza gra gospodarzy. Po niespełna trzech minutach trener Grabianowski zdecydował się na wykorzystanie czasu. Porady konińskiego szkoleniowca okazały się trafne, bowiem MKS bardzo szybko nadrobił straty, a następnie m. in. dzięki celnym rzutom za trzy punkty Lewandowskiej oraz Szemraj, wypracował pięciopunktową przewagę. W trzeciej części meczu koninianki podwyższyły przewagę o jeden punkt. W ostatniej kwarcie drużyna gospodarzy grała konsekwentnie – skutecznie w obronie i ataku. Przewaga MKS-u wzrastała także dzięki kolejnym celnym rzutom za trzy punkty. Zza linii oddalonej o 6,75 m od kosza do celu trafiały: Paulina Czachor oraz dwukrotnie Anita Szemraj.


