Policyjna akcja w powiecie kolskim
W środę, 4 lutego, funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego z Komendy Powiatowej Policji w Kole przeprowadzili skuteczne działania operacyjne na terenie Kłodawy. Ich celem było sprawdzenie informacji dotyczących posiadania substancji zabronionych w jednym z prywatnych domów. Choć rutynowe przeszukania często kończą się odnalezieniem kontrabandy w szafach czy piwnicach, tym razem mundurowi trafili na wyjątkowo kreatywną próbę zmylenia organów ścigania.
Feralna kryjówka pod lupą kryminalnych
Podczas szczegółowego sprawdzania pomieszczeń, uwaga policjantów skupiła się na obiekcie, który z założenia miał nie wzbudzać żadnych podejrzeń. Jak się okazało, 50-letnia właścicielka posesji postanowiła ukryć nielegalny towar w domku przeznaczonym dla kota. Mimo że lokalizacja ta wydawała się nietypowa, doświadczenie funkcjonariuszy pozwoliło na szybkie zlokalizowanie i zabezpieczenie ukrytych tam środków odurzających.
Zarzuty i grożące konsekwencje
W wyniku podjętych czynności policjanci przejęli łącznie ponad 13 gramów marihuany oraz przeszło 18 gramów substancji psychotropowych. Zatrzymana mieszkanka Kłodawy została niezwłocznie doprowadzona do jednostki Policji, gdzie po zebraniu materiału dowodowego usłyszała oficjalne zarzuty. Zgodnie z obowiązującymi przepisami Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, za posiadanie środków odurzających kobiecie grozi teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Ciekawostka
Wykorzystywanie akcesoriów dla zwierząt jako skrytek na nielegalne substancje to metoda, z którą policjanci spotykają się stosunkowo rzadko. Choć pomysłowość przestępców w tym zakresie bywa zdumiewająca. W historii działań służb notowano już przypadki ukrywania kontrabandy wewnątrz akwariów z podwójnym dnem, a nawet w legowiskach egzotycznych gadów. Ma to dodatkowo odstraszać funkcjonariuszy przed przeszukaniem. Specjalnie szkolone psy policyjne potrafią jednak bezbłędnie wskazać zapach narkotyków, niezależnie od tego, jak bardzo nietypowe jest miejsce ich ukrycia.



