Gra wyrównała się w drugiej kwarcie. Wtedy to przyjezdne powiększyły swe prowadzenie o zaledwie dwa oczka. Po stronie drużyny gospodarzy punktowały głównie Amerykanki – Ellenberg i Renee Taylor. Podobna do drugiej części meczu była też trzecia dziesięciominutówka. I tym razem Chemat Basket przegrał dwoma punktami. Ostatnią część meczu drużyna gospodarzy wygrała minimalnie jednym punktem.
Stefan Svitek (trener Wisły Can-Pack Kraków): Poza pierwszą kwartą zagraliśmy dziś słabe zawody. Nie tak chcemy się prezentować na boisku. Totalnie straciliśmy koncentrację. Zanotowaliśmy zbyt dużo strat, w trzeciej kwarcie było ich dziewięć. Mistrz Polski nie może tracić tylu piłek w jednej kwarcie. To jest nie do zaakceptowania. Musimy popracować nad koncentracją w grze przez pełne 40 minut.
Dalius Ubartas (trener Chematu Basket Konin): Wisła była dziś zdecydowanie lepszą drużyną. Z tego względu był to dla nas ważny meczu, gdyż była szansa na złapanie cennego doświadczenia z tak utytułowanym rywalem prezentującym bardzo wysoki poziom. Podeszliśmy do tego meczu w osłabieniu. Z powodu kontuzji na parkiecie nie zameldowała się ani Anna Dąbek, ani Ana Baletić. Oczywiście próbowaliśmy zagrać na podobnym poziomie. Mam nadzieję, że doświadczenia dzisiejszego spotkania zaprocentują w przyszłości.
Justyna Żurowska-Cegielska (zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków): Gratuluję zespołowi z Konina. Pomimo naszej przewagi drużyna gospodarzy walczyła i nie poddawała się. Osobiście bardzo szanuję takie zespoły. To zaprocentowało w końcówce meczu, który stał się fajny dla kibiców. Były przechwyty, były emocje. Drugi raz gram w Koninie, drugi raz hala jest wypełniona po brzegi i to jest rewelacyjne. Kibice są tu spragnieni koszykówki. Trener wykonuje dobrą pracę. My jesteśmy po długiej podróży. Przyjechałyśmy tu mocno z marszu. Najważniejsze dla nas było jednak zwycięstwo. Trenerowi nie podobał się dziś styl, ale dla nas najistotniejsza jest wygrana.
Aleksandra Kaja (zawodniczka Chematu Basket Konin): Druga, trzecia i czwarta kwarta były wyrównane. Druga połowa w naszym wykonaniu była dużo lepsza niż pierwsza. Borykamy się z problemami zdrowotnymi. Cały tydzień trenowałyśmy zaledwie w szóstkę. Mimo tego jestem dumna z mojego zespołu. Zagrałyśmy nieźle, no i do tego dochodzi cenne doświadczenie.


