Prestiżowy turniej SBG Jarocin Cup 2026 okazał się pasmem wielkich sukcesów dla naszej młodzieżowej drużyny Orlika z rocznika 2015. Zawodnicy zaprezentowali wybitną formę i zdominowali całe dwudniowe rozgrywki na wielkopolskiej ziemi.
Sukces dwóch zespołów z Goliny
Do piłkarskich zmagań w Jarocinie zgłoszono aż dwa zespoły. Warto podkreślić, że decyzja ta okazała się doskonałym posunięciem sztabu szkoleniowego. Dzięki temu wszyscy powołani zawodnicy zyskali szansę na zebranie cennego doświadczenia meczowego.
Pierwszy zespół Polonii przeszedł przez całe zawody niczym taran. Reprezentanci wygrali absolutnie wszystkie swoje spotkania, w rezultacie nie pozostawiając rywalom żadnych złudzeń. Drużyna bezapelacyjnie sięgnęła po puchar za zdobycie pierwszego miejsca.
Z kolei drugi skład Polonii również pokazał polonijny charakter oraz wielkie serce do walki. Po niezwykle ambitnych i zaciętych bojach uplasował się na wysokiej, szóstej pozycji w końcowej klasyfikacji, co także jest dużym sukcesem.
Marcin Hernes – Najlepszy Bramkarz Turnieju
Oprócz sukcesów drużynowych, Polonia zdominowała także wyróżnienia indywidualne. Prawdziwym murem w bramce Polonii Golina okazał się Marcin Hernes, który swoimi interwencjami doprowadzał napastników rywali do frustracji. W efekcie w pełni zasłużył na tytuł Najlepszego Bramkarza Turnieju. Ponadto jego spokój, refleks i kapitalne wyczucie gry były kluczem do zdobycia tej prestiżowej nagrody.

Marceli Koszela – Najlepszy Zawodnik (MVP) Turnieju
Równie imponująco zaprezentował się lider formacji ofensywnej i motor napędowy większości akcji. Marceli Koszela odebrał najważniejszą indywidualną statuetkę dla Najlepszego Zawodnika (MVP) Turnieju. Co więcej, jego widowiskowe dryblingi, asysty i kluczowe bramki zachwyciły nie tylko kibiców, ale i samych organizatorów imprezy.

W kadrze zagrali także: A. Wolnicki, G. Błażejewski, F. Kantanista, A. Kopka, O. Jaworski, I. Ciesiółka, Y. Korol, T. Lizik, I. Przybylski, K. Lech, B. Lisnyj, W. Ruszkiewicz, W. Koper, F. Kupczyk, A. Kanarkiewicz, B. Kalinowski oraz A. Rojek.




