Policjanci ze Słupcy zatrzymali 35-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Poszukiwany listami gończymi był ścigany na podstawie czterech listów gończych oraz dwóch zarządzeń wydanych przez sądy rejonowe. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Słupcy, mężczyzna ma do odbycia blisko sześć lat kary pozbawienia wolności! Zatrzymanie było efektem współpracy słupeckich funkcjonariuszy z policjantami Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. 35-latek został odnaleziony na polu kempingowym. Tym razem nie zdążył uciec!
Poszukiwany listami gończymi przez długi czas
Mężczyzna znajdował się na liście osób poszukiwanych przez organy ścigania. W jego sprawie wydano aż cztery listy gończe oraz dwa zarządzenia sądów rejonowych. Powodem były liczne oszustwa, za które został skazany na karę pozbawienia wolności. Łącznie 35-latek ma spędzić w więzieniu blisko sześć lat. Przez dłuższy czas skutecznie unikał jednak zatrzymania i pozostawał poza zasięgiem funkcjonariuszy.
W takich przypadkach policjanci zajmujący się poszukiwaniami analizują informacje dotyczące miejsca pobytu poszukiwanych osób i współpracują z innymi jednostkami. Tym razem działania słupeckich funkcjonariuszy oraz policjantów z Poznania doprowadziły do ustalenia miejsca, w którym przebywał mężczyzna. Jak poinformowała słupecka policja, został on zatrzymany na terenie pola kempingowego. Można więc powiedzieć, że miejsce, które miało zapewnić chwilę spokoju, okazało się wyjątkowo nietrafionym wyborem.

Ucieczka przed policją w Kochowie
To jednak nie jedyny powód, dla którego 35-latek będzie miał teraz dodatkowe problemy. Mężczyzna jest również podejrzewany o niezatrzymanie się do kontroli drogowej, do którego doszło 3 sierpnia 2026 roku w Kochowie.
Policjanci wydali kierowcy wyraźne sygnały nakazujące zatrzymanie pojazdu. Ten jednak zdecydował się na ucieczkę. Podczas pościgu przekroczył dopuszczalną prędkość, a następnie porzucił samochód i oddalił się pieszo w nieznanym kierunku. Pościg zakończył się więc nie w samochodzie, lecz na piechotę. To jednak nie oznaczało końca poszukiwań. Funkcjonariusze kontynuowali działania, a ostatecznie ustalili miejsce pobytu 35-latka. Został zatrzymany na polu kempingowym, gdzie został zaskoczony przez funkcjonariuszy.
35-latek odpowie za kolejne wykroczenia i przestępstwa przed sądem
Zatrzymanie mężczyzny oznacza, że poza odbyciem wcześniej orzeczonej kary (6 lat pozbawienia wolności) będzie musiał również odpowiedzieć za czyny związane z ucieczką przed policjantami. Mowa o niezatrzymaniu się do kontroli drogowej, przekroczenie dozwolonej prędkości, jak również kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień. Wszystkie te okoliczności dotyczą zdarzenia z 3 sierpnia w Kochowie. Wcześniejsze poszukiwania były związane z licznymi oszustwami. Teraz lista zarzutów wobec 35-latka może więc zostać rozszerzona o kolejne czyny związane z jego zachowaniem na drodze. Ostateczna ocena odpowiedzialności karnej należy oczywiście do właściwych organów i sądu. Policja prowadzi dalsze czynności w sprawie.
Zatrzymanie było możliwe dzięki współpracy kilku jednostek. W działania zaangażowani byli funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Słupcy oraz Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Tego rodzaju współpraca ma szczególne znaczenie przy poszukiwaniu osób, które przez dłuższy czas próbują uniknąć odpowiedzialności. Poszukiwani mogą zmieniać miejsca pobytu, korzystać z różnych form ukrywania się i ograniczać kontakty, które mogłyby doprowadzić policję do ich lokalizacji. W tym przypadku działania zakończyły się sukcesem. 35-latek został zatrzymany i nie będzie już mógł unikać wykonania orzeczonej kary.
Dla mieszkańców regionu to kolejny przykład policyjnej interwencji, która pokazuje, że informacje o osobach poszukiwanych są stale weryfikowane, a funkcjonariusze wykorzystują różne możliwości, by ustalić ich miejsce pobytu.
Podsumowanie
35-letni mężczyzna poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości został zatrzymany przez policjantów w regionie. Był ścigany na podstawie czterech listów gończych i dwóch zarządzeń sądowych. Za wcześniejsze oszustwa ma do odbycia blisko sześć lat pozbawienia wolności. Dodatkowo odpowie za zdarzenie z 3 sierpnia w Kochowie. Podczas kontroli drogowej nie zatrzymał się na wezwanie policjantów, przekroczył dozwoloną prędkość, a następnie porzucił samochód i uciekł pieszo. Ostatecznie funkcjonariusze odnaleźli go na polu kempingowym.




