Spółka Asona Energy, znana z realizacji projektów w branży odnawialnych źródeł energii, rozpoczyna nową inwestycję – budowę spopielarni zwłok w Koninie. Redakcja konin24.info rozmawia z Piotrem Muszalskim, prezesem zarządu spółki, o szczegółach projektu, lokalizacji, technologii i planach realizacji.
Dlaczego Asona Energy uważa się za pierwszego inwestora spopielarni w regionie?
Lech Pilarski: Panie Piotrze, w ostatnich tygodniach w regionie głośno mówi się o planach budowy dwóch krematoriów w Koninie. Pańska spółka Asona Energy deklaruje, że będzie pierwszym inwestorem realizującym taki obiekt. Jednak część mieszkańców zauważa, że firma Hades jako pierwsza w regionie rozpoczęła budowę Krematorium, które to zostanie zakończone na przełomie 2025 i 2026 roku. Skąd zatem to stwierdzenie o „pierwszeństwie”?
Piotr Muszalski: To bardzo dobre pytanie, bo sprawa dotyczy kwestii formalno-prawnych, a nie tylko samej kolejności rozpoczęcia i zakończenia budowy. Faktycznie, w przestrzeni publicznej pojawiają się informacje o inwestycji firmy Hades, natomiast zgodnie z oficjalnymi danymi zamieszczonymi na oficjalnej stronie Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, tylko spółka Asona Energy wskazała prawidłowe zamierzenie budowlane jako wpis:
„Budynek usługowy o funkcji spopielarni zwłok wraz z infrastrukturą towarzyszącą.”

Z kolei w przypadku spółki Hades, widnieje ogólne sformułowanie zamierzenia budowlanego jako wpis:
„Budynek usługowy.” Ta informacja widnieje także na tablicy informacyjnej zgodnie z wymogami Prawa Budowlanego.


LP: Czyli jeśli dobrze rozumiemy, formalne „pierwszeństwo” nie wynika z tempa budowy, tylko z precyzyjnego określenia celu inwestycji?
PM: Dokładnie tak. My postąpiliśmy transparentnie: już na etapie składania wniosku dokładnie określiliśmy przeznaczenie obiektu, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dlatego możemy mówić o pierwszym w regionie krematorium w sensie formalnoprawnym.
LP: Wielu mieszkańców pyta, dlaczego w ogóle takie rozróżnienie ma znaczenie – przecież efekt końcowy wydaje się podobny.
PM: To ma ogromne znaczenie. Dla organu administracyjnego – np. starostwa lub urzędu wojewódzkiego – nazwa zamierzenia budowlanego to podstawa oceny zgodności inwestycji z prawem.
Jeśli inwestor nie wpisze rzeczywistego przeznaczenia, może to zostać potraktowane jako wprowadzenie organu w błąd. Wówczas grozi to odmową pozwolenia, a nawet stwierdzeniem nieważności decyzji w przyszłości.
My chcemy działać w sposób transparentny, przewidywalny i zgodny z zasadami prawa, dlatego wszystko jest jasno opisane już w nazwie inwestycji.
LP: Czy nie uważa Pan, że takie rozróżnienie pomoże uporządkować rynek tego typu inwestycji w Polsce?
PM: Zdecydowanie tak. Prawo budowlane wymaga jasności i zgodności celu z dokumentacją, bo to chroni mieszkańców, inwestorów i organy administracyjne. Uczciwe określenie zamierzenia budowlanego wprost w nazwie inwestycji to nie tylko wymóg formalny – to także wyraz odpowiedzialności inwestora wobec społeczności lokalnej.
LP: Panie Piotrze, po tym co Pan zaprezentował nasuwa się wprost pytanie, dlaczego konkurencja nie wskazała prawidłowego celu zamierzonej inwestycji tylko określiła ją jako budowa budynku usługowego.
PM: Pozwolicie Państwo że uchylę się od odpowiedzi na to konkretne pytanie z uwagi na fakt nie mam takiej wiedzy. Osobiście uważam że szanowna konkurencja działała w swoich zamierzeniach Lega Artis a to małe niedomówienie traktuję jako zwykłą pomyłkę, niedopatrzenie gdyż jak stare przysłowie mówi „Ten się nie myli co nic nie robi” i tak bym to spuentował.
LP: Czy spółka Asona Energy posiada już prawomocne pozwolenie na budowę tej inwestycji?
PM: Jesteśmy w końcowej fazie uzyskiwania decyzji ostatecznej. Wszystkie uzgodnienia i opinie wymagane przepisami zostały przez nas uzyskane. Czekamy jedynie na wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Nasza inwestycja została zaprojektowana od podstaw jako budynek usługowy o funkcji spopielarni zwłok. Zaklasyfikowany do kategorii X, obejmującej budynki kultu religijnego takie jak: kościoła, cerkwie, domy pogrzebowe, krematoria. Nie jest to więc adaptacja typowego budynku usługowego (kategoria XVII), lecz obiekt zaprojektowany pod kątem bezpieczeństwa, ochrony środowiska i nowoczesnych wymagań technicznych.
Czy lokalizacja inwestycji przyniesie protesty mieszkańców?
LP: Gdzie zlokalizowana będzie inwestycja Spopielarnia Konin?
PM: Inwestycja powstanie przy ulicy Działkowej w Koninie, bezpośrednio sąsiadując z istniejącym cmentarzem komunalnym. Lokalizacja została wybrana z poszanowaniem charakteru otoczenia, zapewnieniem odpowiedniego dojazdu oraz utrzymaniem estetyki urbanistycznej. Teren objęty jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który dopuszcza tego typu funkcję usługową. Inwestycja w pełni wpisuje się w politykę przestrzenną miasta.
LP: Czy inwestor obawia się protestów mieszkańców?
PM: Nie przewidujemy protestów, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że ewentualne obawy wynikają z niedostatecznej wiedzy na temat nowoczesnych technologii stosowanych w spopielaniach.
Nasza instalacja została zaprojektowana jako w pełni szczelny system technologiczny. Proces spopielania zachodzi w komorze o kontrolowanym przebiegu termicznym i całkowitej izolacji od otoczenia. Powstałe gazy procesowe kierowane są do wielostopniowego układu oczyszczania spalin. Następnie ulegają neutralizacji i filtracji do poziomu wartości znacznie niższych niż dopuszczalne w przepisach unijnych. Obiekt nie emituje dymu, zapachu ani pyłów, a jego wpływ na środowisko jest znikomy. Dodatkowo, z uwagi na charakter przedsięwzięcia, decyzja o pozwoleniu na budowę nie przewiduje udziału stron trzecich, co ogranicza ryzyko protestów formalnych.
LP: Kiedy zatem możemy spodziewać się rozpoczęcia budowy?
PM: Prace rozpoczną się niezwłocznie po uzyskaniu prawomocnego pozwolenia na budowę. Pierwszym etapem będzie wycinka drzew, na którą uzyskano decyzję z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Koninie. Z tytułu wydania decyzji, spółka Asona Energy uiściła na rzecz miasta 35 tysięcy złotych. Z tytułu braku możliwości całości wymaganych do zrekompensowania nasadzeń. Środki te pozostają w planie budżetowym Konińskiego Wydziału Ochrony Środowiska i zostaną przeznaczone na walkę z inwazyjnym gatunkiem roślinności.
LP: Czy inwestor obawia się konkurecji? W końcu powstaną dwa obiekty blisko siebie o tym samym przeznaczeniu.
PM: Na to pytanie pozwolicie Państwo, że odpowiem w następnym wywiadzie. Z uwagi na fakt, iż zagadnienie jest bardzo obszerne i wymaga odrębnego spotkania. Dziękuję bardzo za spotkanie.
LP: Również dziękujemy bardzo za spotkanie.




