Złamał zakaz sądowy w Koninie i bardzo szybko poniósł tego konsekwencje. 34-letni kierowca BMW został zatrzymany przez policjantów konińskiej drogówki po tym, jak okazało się, że prowadzi samochód mimo obowiązującego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym, a wyrok zapadł zaledwie dwa dni po zatrzymaniu.
Mężczyzna nie tylko otrzymał kolejny zakaz prowadzenia pojazdów, ale również stracił samochód, którym się poruszał!
Kontrola drogowa w Koninie zakończyła się zatrzymaniem
Do zdarzenia doszło 3 czerwca 2026 roku. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Koninie zatrzymali do kontroli kierowcę BMW. Podczas sprawdzania danych funkcjonariusze ustalili, że 34-latek posiada aktywny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Oznaczało to, że sam fakt kierowania samochodem stanowił już przestępstwo. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. W takich przypadkach przepisy nie pozostawiają pola do interpretacji – niestosowanie się do orzeczenia sądu jest poważnym naruszeniem prawa i może skutkować surowymi konsekwencjami.
Sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym
W związku z charakterem przestępstwa sprawa została skierowana do Sądu Rejonowego w Koninie w trybie przyspieszonym. Oznacza to, że postępowanie sądowe odbywa się znacznie szybciej niż w standardowym trybie. W tym przypadku między zatrzymaniem a rozprawą minęły zaledwie dwa dni. Następnie już 5 czerwca 34-latek stanął przed sądem, który przeanalizował zgromadzony materiał dowodowy i wydał wyrok. Tego rodzaju postępowania mają na celu szybkie reagowanie na przypadki łamania prawa, szczególnie gdy okoliczności zdarzenia nie budzą wątpliwości.
Sąd orzekł przepadek BMW
Sąd uznał mężczyznę za winnego popełnienia czynu określonego w art. 244 Kodeksu karnego, czyli niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów. Jedną z najbardziej dotkliwych konsekwencji okazał się przepadek samochodu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami BMW, którym poruszał się sprawca, zostało objęte przepadkiem na rzecz Skarbu Państwa. To rozwiązanie stosowane jest coraz częściej wobec kierowców, którzy rażąco łamią przepisy drogowe!
Dodatkowe kary dla 34-latka
Na przepadku samochodu sprawa się nie zakończyła. Sąd zdecydował również o zastosowaniu dodatkowych środków karnych. Oznacza to, że konsekwencje złamania sądowego zakazu będą odczuwalne dla mężczyzny przez wiele kolejnych lat. To także sygnał dla innych kierowców, że ignorowanie prawomocnych orzeczeń sądu może prowadzić do bardzo poważnych skutków. 34-latek otrzymał:
- 6-letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych,
- grzywnę,
- świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Policja przypomina: łamanie zakazu to przestępstwo!
Policjanci przypominają, że prowadzenie pojazdu pomimo obowiązującego zakazu nie jest wykroczeniem, lecz przestępstwem. Osoby, które decydują się wsiąść za kierownicę mimo sądowego zakazu, muszą liczyć się z natychmiastową reakcją służb oraz surowymi konsekwencjami ze strony wymiaru sprawiedliwości. W ostatnich latach przepisy zostały zaostrzone, a sądy coraz częściej korzystają z możliwości orzekania przepadku pojazdów. Ma to zwiększyć bezpieczeństwo na drogach i ograniczyć przypadki lekceważenia prawa.

Podsumowanie
34-letni mieszkaniec regionu został zatrzymany przez konińską drogówkę po tym, jak prowadził BMW mimo obowiązującego sądowego zakazu. Sprawa błyskawicznie trafiła do sądu, który uznał go za winnego i orzekł m.in. przepadek pojazdu, 6-letni zakaz prowadzenia pojazdów oraz dodatkowe kary finansowe. To kolejny przykład pokazujący, że łamanie sądowych zakazów może skończyć się nie tylko utratą prawa do kierowania, ale również utratą samochodu.




