Wypadek nurka obok Honoratki przyniósł tragiczne wieści z powiatu konińskiego. Do zdarzenia doszło w miejscowości Dąbrowa Duża, gdzie w bazie do nurkowania, śmierć poniósł 58-letni mężczyzna.
Przebieg zdarzenia w bazie nurkowej
Tragedia rozegrała się w sobotę około godziny 12:20. Ofiarą jest 58-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego, który brał udział w nurkowaniu w Dąbrowie Dużej. Dwóch mężczyzn wspólnie zeszło pod powierzchnię wody.
Niedługo po rozpoczęciu nurkowania, właściciel bazy zauważył dryfujące ciało jednego z mężczyzn. Natychmiast podjął on interwencję, wypływając łodzią, by wyłowić poszkodowanego i przetransportować go na brzeg w celu udzielenia pomocy.

Akcja ratunkowa w miejscowości Dąbrowa Duża
Mimo bardzo szybkiej reakcji osób postronnych, sytuacja od początku była krytyczna. Po wyciągnięciu nurka z wody rozpoczęto walkę o jego życie:
- Na brzegu natychmiast podjęto resuscytację krążeniowo-oddechową.
- Na miejsce wezwano jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego.
- Służby ratunkowe prowadziły długotrwałe działania mające na celu przywrócenie krążenia.
Niestety, wysiłki ratowników nie przyniosły skutku i lekarz stwierdził zgon 58-latka.
Przyczyny tragedii i śledztwo policji
Na miejscu zdarzenia natychmiast pojawili się funkcjonariusze policji, którzy prowadzili działania pod nadzorem prokuratora. Warto zaznaczyć, że wstępne ustalenia śledczych wskazują na możliwość wystąpienia tragicznego błędu podczas wynurzania. Z tego powodu jedną z głównych analizowanych hipotez jest nagłe wypłynięcie bez zachowania niezbędnych procedur dekompresyjnych. Obecnie trwające śledztwo ma ostatecznie wykazać, czy zdarzenie było nieszczęśliwym wypadkiem, czy też doszło do poważnych uchybień w zakresie bezpieczeństwa.



