Pościg w Koninie zakończył się zatrzymaniem 65-letniego kierowcy mercedesa, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Mężczyzna uciekał przed policjantami, ponieważ chciał uniknąć odpowiedzialności za złamanie prawa. Funkcjonariusze szybko ustalili, że uciekinier posiada aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Jak przebiegał pościg w Koninie?
Do zdarzenia doszło w piątek, 10 lipca, na ulicach Konina. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego próbowali zatrzymać do kontroli kierowcę mercedesa. Mężczyzna zignorował jednak sygnały świetlne oraz dźwiękowe radiowozu i zaczął uciekać.
Ucieczka samochodem nie trwała długo, ponieważ kierowca przejechał zaledwie kilka ulic. Gdy zorientował się, że nie zgubi pościgu, zatrzymał auto i zaczął uciekać pieszo. Policjanci natychmiast pobiegli za nim i po krótkiej chwili skutecznie go obezwładnili. Zatrzymanym okazał się 65-letni mieszkaniec powiatu konińskiego.
Dlaczego kierowca mercedesa uciekał przed policją?
Powód ucieczki wyjaśnił się od razu po sprawdzeniu dokumentów kierowcy w policyjnym systemie. Mundurowi dowiedzieli się, dlaczego 65-latek tak bardzo bał się spotkania z patrolami. Mężczyzna złamał prawo już w momencie, gdy wsiadł za kierownicę swojego samochodu.
Okazało się, że zatrzymany posiada aktualny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Próba ucieczki przed policją miała ukryć ten fakt, jednak tylko pogorszyła jego sytuację prawną.
Jakie kary grożą nieodpowiedzialnemu kierowcy?
Mieszkaniec powiatu konińskiego musi teraz liczyć się z bardzo surowymi konsekwencjami prawnymi. Prokuratura i policja przypominają, że takie zachowanie na drodze jest traktowane jako poważne przestępstwo.
Konsekwencje prawne dla kierowcy:
- Odpowie za świadome złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
- Usłyszy zarzuty za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli drogowej.
- Grozi mu kara do 5 lat więzienia na podstawie art. 178b Kodeksu karnego.
Podsumowanie działań konińskiej drogówki
Dzięki zdecydowanej postawie policjantów z drogówki, kolejny drogowy przestępca trafi przed oblicze wymiaru sprawiedliwości. W najbliższym czasie sprawa 65-letniego kierowcy zostanie skierowana do sądu, który zadecyduje o ostatecznej karze. W związku z tym policja ponownie apeluje o rozsądek oraz o bezwzględne reagowanie na polecenia wydawane przez funkcjonariuszy.




