Policjanci z Goliny zatrzymali kierowcę, który mimo aktywnego zakazu prowadzenia pojazdów zdecydował się wsiąść za kierownicę. Mężczyzna już następnego dnia stanął przed sądem i usłyszał wyrok w trybie przyspieszonym. Sprawa pokazuje, że lekceważenie sądowych decyzji może bardzo szybko zakończyć się kolejnymi bolesnymi konsekwencjami.
Policjanci z Goliny zatrzymali kierowcę z zakazem prowadzenia pojazdów
Do zatrzymania doszło w nocy z 5 maja podczas rutynowej kontroli drogowej. Funkcjonariusze z Goliny zatrzymali do sprawdzenia samochód marki Mitsubishi. Podczas kontroli policjanci zweryfikowali dane kierującego w policyjnych systemach informatycznych. Wtedy okazało się, że 33-letni mężczyzna posiada aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych!
To jednak nie był koniec tłumaczeń. Kierowca próbował przekonać funkcjonariuszy, że zawarł ugodę z sądem, która pozwalała mu ponownie prowadzić samochód. Policjanci postanowili dokładnie sprawdzić te informacje. Po weryfikacji okazało się, że zakaz nadal obowiązuje, a mężczyzna nie miał prawa kierować pojazdem! W efekcie został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu.

Tryb przyspieszony i szybki wyrok sądu
Sprawa została skierowana do rozpoznania w trybie przyspieszonym. To procedura stosowana m.in. w sytuacjach, gdy okoliczności zdarzenia są jasne i nie wymagają długiego postępowania dowodowego. Już następnego dnia (6 maja) mieszkaniec regionu został doprowadzony do sądu i usłyszał wyrok.
Tak szybkie działania pokazują, że w przypadku łamania sądowych zakazów organy ścigania reagują zdecydowanie.
W praktyce wielu kierowców nadal bagatelizuje tego typu decyzje sądu. Tymczasem prowadzenie pojazdu mimo aktywnego zakazu nie jest wykroczeniem, lecz przestępstwem. To ważna różnica, ponieważ konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze niż mandat czy punkty karne. W grę wchodzi nawet kara pozbawienia wolności.
Złamanie zakazu to poważne przestępstwo
Policja przypomina, że niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów jest przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat więzienia. Art. 29. Kodeksu wykroczeń – Dz.U.2025.734 t.j.
Zakazy prowadzenia pojazdów wydawane są zazwyczaj wobec osób, które wcześniej dopuściły się poważnych naruszeń przepisów drogowych. Najczęściej dotyczą kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu, środków odurzających lub powodujących niebezpieczne zdarzenia drogowe. Dlatego sądowe zakazy traktowane są bardzo poważnie. Ich ignorowanie oznacza nie tylko złamanie prawa, ale również lekceważenie wcześniejszych decyzji wymiaru sprawiedliwości.
Policjanci regularnie kontrolują kierowców i sprawdzają ich uprawnienia. Dziś wystarczy kilka chwil, aby funkcjonariusze zweryfikowali dane w systemie i ustalili, czy dana osoba może legalnie prowadzić pojazd.

Policja apeluje do kierowców
Funkcjonariusze przypominają, że każdy kierowca ma obowiązek stosować się do decyzji sądu. Wsiadanie za kierownicę mimo zakazu może skończyć się nie tylko zatrzymaniem, ale także kolejnymi problemami prawnymi. W regionie konińskim regularnie dochodzi do podobnych sytuacji. Policjanci podkreślają jednak, że kontrole drogowe są prowadzone systematycznie, a osoby łamiące przepisy prędzej czy później ponoszą konsekwencje. W tym przypadku od zatrzymania do wyroku minęło zaledwie kilkanaście godzin. To wyraźny sygnał, że sądy coraz częściej korzystają z możliwości szybkiego procedowania podobnych spraw.
Podsumowanie
33-letni kierowca zatrzymany przez policjantów z Goliny odpowie za prowadzenie pojazdu mimo aktywnego zakazu sądowego. Mężczyzna już dzień po zatrzymaniu usłyszał wyrok w trybie przyspieszonym. Policja przypomina, że łamanie sądowych zakazów prowadzenia pojazdów to przestępstwo, za które grozi nawet 5 lat pozbawienia wolności.




