Emocje mieszkańców, wątpliwości radnych i stanowisko inwestora
Podczas XXVI Sesji Rady Miasta w Koninie wraca temat budowy spopielarni zwłok – tym razem na ul. Działkowej, tuż przy zabudowie jednorodzinnej oraz w bezpośrednim sąsiedztwie cmentarza komunalnego. Informacja o inwestycji wywołała silną reakcję mieszkańców i protest, a sprawa trafi na najbliższe posiedzenie Komisji Skarg, wniosków i petycji. Wypowiedzi radnych oraz prezydenta podczas sesji Rady Miasta Konina pokazują, że również wśród władz miasta pomysł budowy krematorium w tym miejscu budzi poważne wątpliwości.
Radny Mikołaj Marcinkowski: „Inwestycja potrzebna, ale nie w tym miejscu”
Radny Mikołaj Marcinkowski poinformował podczas sesji, że mieszkańcy ulicy Działkowej zwrócili się do niego z prośbą o interwencję. Podkreślił, że osoby mieszkające przy tej ulicy świadomie budowały domy w sąsiedztwie cmentarza, ale nie spodziewały się, że tuż obok może powstać obiekt o takim charakterze.
Radny zaznaczył, że mieszkańcy nie protestują przeciwko samej idei spopielarni, lecz przeciwko jej lokalizacji. Poprosił także o jasną informację, na jakim etapie jest procedura i czy inwestor rzeczywiście może rozpocząć realizację.
„Ja mam pytanie o ulicę Działkową i krematorium, które ma powstać. Wyszła taka informacja w mediach. Wiemy, że mieszkańcy chcą, protestują po prostu przeciwko tej inwestycji sami. Moich dwóch przyjaciół mieszka na ulicy Działkowej, gdzie ich dziadkowie budowali już domy że tak powiem i sami zwrócili się do mnie z tą sprawą. Wiem, że to będzie rozpatrywane na Komisji skarg, wniosków i petycji, również dziękuję prezydentom, bo wiem że jutro o 11 odbędzie się spotkanie z przedstawicielami mieszkańców. Więc dziękuję, że takie spotkanie się odbędzie, ale no zostałem poproszony żeby poruszyć też ten temat, więc jakby poruszam ten temat no tutaj gdzie są wnioski i zapytania radnych, bo to jest najodpowiedniejszy temat gdzie można byłoby podjąć dyskusję w tym temacie ze względu na to, że na ulicy Staromorzysławskiej już powstanie takie krematorium.”
Mikołaj Marcinkowski – 3:47:39-3:59:27
„Jak to będzie wyglądało formalnie z budową?” – Radny Marcinkowski
„Na ulicy Działkowej jednak są domy jednorodzinne, które jakby wiedziały że budują się koło cmentarza, no ale protestują przeciwko temu krematorium. Sami pisali mieszkańcy, że jakby doceniają tą inwestycję no ale nie w tym miejscu, a wystarczy też odpalić po prostu komentarze, które pojawiły się pod artykułem do LM, bo wiem że też pisali do LM, więc mam pytanie jak to będzie wyglądało formalnie z budową tej spalarni, czy ona powstanie czy nie powstanie, w jakiej jest to procedurze i jeszcze raz dziękuję z racji tego, że spotkanie w tej sprawie się jutro odbędzie. Dziękuję.”
Zakończył radny Mikołaj Marcinkowski
Radny Jarosław Sidor: „To miejsce zbyt blisko domów”
Do jego słów odniósł się radny Jarosław Sidor, który przyznał, że sam idei drugiej spopielarni nie neguje, ale absolutnie nie w tym miejscu. Jak podkreślił, ul. Działkowa to wąska ulica z zabudową jednorodzinną, gdzie ludzie przemieszczają się na rowerach lub pieszo i funkcjonują tam głównie małe, nieuciążliwe punkty usługowe.
„Ja tylko chciałbym wesprzeć wniosek radnego Mikołaja Marcinkowskiego temat spopielarni, o której jest głośno na ulicy Działkowej. Dla mnie, ja tej inwestycji nie robię tak, ale to jest po prostu inwestycja potrzebna, wielokrotnie o tym było mówione, ale to od dawna. to, że powstaje druga nie w tym miejscu. Okej, ja rozumiem inwestycję przy ulicy Staromorzysławskiej, gdzie nie ma zabudowy wielorodzinnej, ale nie tam. Mówienie o cmentarzu komunalnym, że przy cmentarzu ona będzie i tak dalej to jest nie na miejscu, bo gdyby ona powstawała przy ulicy Marantowskiej – jestem za, ale nie przy ulicy Działkowej gdzie jest w większości zabudowa jednorodzinna, uciążliwość usługi nieuciążliwej w postaci sklepów które są czynne do godziny 17, gdzie większość z tych usług korzysta ludzi przemieszczających się na pieszo albo na rowerach, jeżdżących i idących po prostu na cmentarz. Dlatego również mój głos wsparcia jeżeli chodzi o Mikołaja Marcinkowskiego. Dziękuję.”
Jarosław Sidor – 4:03:30 – 4:04:47

Prezydent Piotr Korytkowski: „Jestem zniesmaczony lokalizacją, ale prawo pozwala”
Najbardziej wyczerpująco i fachowo sprawę opisał prezydent Piotr Korytkowski. W swojej wypowiedzi podkreślił, iż lokalizacja przedmiotowej inwestycji nie jest odpowiednia, nie ze względów prawnych, lecz społecznych. Podkreślił kilka kluczowych kwestii:
- Plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza inwestycję.
- Warunki drogowe również nie blokują realizacji.
- Miasto nie ma narzędzi prawnych, by zakazać budowy, jeśli inwestor spełnia obowiązujące normy.
Prezydent potwierdził, że miasto otrzymało protest mieszkańców i że sprawa będzie przedmiotem dalszych rozmów z inwestorem i radnymi.
„Co do spopielarni zwłok, ja odbyłem rozmowę z Inwestorem, który chcę na ulicy Działkowej wybudować no ten swój biznes tak. Wskazałem, że jestem zdziwiony tą sytuacją, bo rozmawialiśmy pierwotnie rzeczywiście o ulicy Marantowskiej. Jednak Inwestor jest zdeterminowany aby tam zlokalizować właśnie spopielarnię zwłok. Wskazywałem, że nie jest to dobre miejsce i nie dlatego, że nie jest to zgodne z prawem, że nie może tam być wybudowane to no ciśnie się na usta coś co Polakom raczej tak nie przechodzi jednak przez te usta bo źle brzmi – spopielarni.”
Piotr Korytkowski
„To będzie problem społeczny” – Dodał Piotr Korytkowski
„Proszę Państwa to nie jest ze względów na to że plan zagospodarowania przestrzennego czy też warunki drogowe uniemożliwiają prowadzenie tego biznesu. To będzie problem społeczny, problem społeczny związany z tym, że jest tam ciasna zabudowa, że ulica Działkowa jest wąska, że no nie będzie tam jakiś utrudnień w ruchu, natomiast będzie pewnie to problematyczne dla tych osób, które tam mieszkają i będą widziały przejeżdżające karawany i to co będzie się działo tam na posesji związane właśnie ze spopielarnią. Ja wyraziłem swoją opinię, opinię jako mieszkańca Konina, jako prezydenta i powiedziałbym, że ja bym tego nie zrobił, natomiast z drugiej strony nie mam innej możliwości, aby zabronić budowy właśnie akurat takiego biznesu w tym miejscu – plan to umożliwia, warunki drogowe też, nie ma możliwości zablokowania tego ze względu na uwarunkowania środowiskowe, wszystko jest w zgodzie z prawem proszę Państwa.”
Piotr Korytkowski – 4:11:31 – 4:15:18
„Natomiast tak szczerze mówiąc, sądziłem że to zostało zaniechane ze względu na to, że właśnie w tej chwili buduje się już przecież na Staromorzysławskiej, za chwilę będzie pewnie ukończona ta spopielarnia zwłok czyli że nie jako nie będzie sensu budowania drugiego no ale wychodzi na to, że Inwestor w dalszym ciągu chce to zrealizować. Proszę Państwa, ja wiem, otrzymałem od mieszkańców protest, apel, petycje nie wiem skargę bo to można w każdym aspekcie to analizować, będzie to przedmiotem również debaty Państwa radnych, my się będziemy spotykali z Inwestorem też z Prezydentem Adamowem co z tego wyniknie trudno jest mi powiedzieć. Moim zdaniem najlepiej byłoby gdyby była to ulica Marantowska niestety to nie wyszło. Staromorzysławska jest za chwilę wybudowana, nie wiem czy jest miejsce na trzy de facto spopielarnie bo tak zakłada jeden i drugi projekt czy jest miejsce akurat na taką ilość w Koninie. No ale to jest ryzyko, biznes to i również to. Ja na pewno osobiście jestem zniesmaczony, że to tam będzie zlokalizowane.”
Źródło: XXVI Sesja Rady Miasta Konina – Urząd Miasta Konina – zachęcamy do zapoznania się z materiałem archiwalnym sesji rady.
Pełnomocnik Inwestora – Nikola Matysiak odpowiada „Pełna gotowość do dalszych rozmów”
Pełnomocnik inwestora – Nikola Matysiak – podkreśla, że firma prowadzi wszystkie działania zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jak zaznacza, inwestor rozumie obawy mieszkańców i szanuje zarówno ich głos, jak i opinie radnych oraz prezydenta. Wskazuje, że współczesne spopielarnie spełniają bardzo rygorystyczne normy środowiskowe i nie generują uciążliwości dla otoczenia, jednak zdaje sobie sprawę, że część niepokojów ma charakter społeczny. Podkreśla również gotowość do rozmów, prezentacji dokumentów i udzielania wyczerpujących wyjaśnień, licząc na spokojny i konstruktywny dialog z lokalną społecznością.
Chciałabym przede wszystkim podkreślić, że z pełnym szacunkiem podchodzimy do głosów mieszkańców oraz do opinii radnych i Pana Prezydenta. Rozumiemy, że inwestycja tego typu może wywoływać emocje, a wątpliwości są naturalne. Dlatego zależy nam na przedstawieniu pełnych, rzetelnych informacji dotyczących planowanego przedsięwzięcia.
Nikola Matysiak – Pełnomocnik Inwestora
Inwestor – Asona Energy – spełnia wszystkie wymogi obowiązującego prawa, jednak chce wysłuchać głosu lokalnej społeczności. „Liczymy na konstruktywny dialog”.
Inwestor działa w granicach obowiązującego prawa, zgodnie z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz wszystkimi wymaganymi procedurami administracyjnymi. Lokalizacja została wskazana na podstawie analiz formalnych i technicznych, jednak chcemy wsłuchać się w głos społeczności lokalnej i wyjaśnić wszystkie kwestie, które budzą obawy.
dodał Pełnomocnik Inwestora
Warto zaznaczyć, że współczesne spopielarnie funkcjonują w oparciu o bardzo restrykcyjne normy środowiskowe. Są to obiekty bezemisyjne w odczuwalnym dla mieszkańców zakresie, a ich działalność nie generuje uciążliwości zapachowych, hałasowych oraz komunikacyjnych. Rozumiemy jednak, że wiele obaw ma charakter społeczny i wynika bardziej z wyobrażeń niż z technicznego funkcjonowania takich obiektów.
Obietnice Inwestora oraz pełna gotowość do dalszych rozmów czy przedstawienia dokumentów.
Ze swojej strony możemy obiecać, iż przedmiotowa działalność będzie odbywała się wyłącznie w godzinach pracy administracyjnej – maksymalnie od 8 do 16 lub ewentualnie od 7 do 17,
Zakończyła Nikola Matysiak – Pełnomocnik Inwestora
co wyklucza działalność późną wieczorową czy nocną porą.
Chcemy zapewnić, że po naszej stronie jest pełna gotowość do dalszych rozmów, przedstawiania dokumentów oraz odpowiedzi na pytania. Zależy nam, aby proces przebiegał w atmosferze szacunku i zrozumienia. Jesteśmy przekonani, że merytoryczna, spokojna rozmowa – zarówno z mieszkańcami, jak i z władzami miasta – pozwoli uporządkować fakty i rozwiać część obaw.
Dziękujemy za możliwość udziału w dyskusji i liczymy na konstruktywny dialog.
Co dalej z inwestycją na ulicy działkowej?
Sprawa budowy spopielarni na ul. Działkowej staje się jednym z najgorętszych lokalnych tematów. Z jednej strony jak podaje Prezydent Piotr Korytkowski – inwestor ma pełne prawo realizować przedsięwzięcie. Z drugiej – mieszkańcy ulicy i radni wskazują na społeczną nie akceptację i niewłaściwe umiejscowienie takiego obiektu.
Najbliższe spotkania – zarówno z radnymi, jak i z mieszkańcami – mogą przesądzić o kierunku dalszych działań. Choć prawo stoi po stronie inwestora, presja społeczna i dialog mogą w praktyce zdecydować o losach projektu.

