Policjanci ruchu drogowego z Komendy Miejskiej Policji w Koninie przeprowadzili rutynową kontrolę prędkości na ulicy Europejskiej. W jej trakcie zatrzymali do kontroli kierującego samochodem, który przekroczył dozwoloną prędkość. Mężczyzna, 42-latek, otrzymał mandat za popełnione wykroczenie drogowe.
Podejrzenie fałszywego prawa jazdy podczas kontroli
To jednak nie zakończyło sprawy. Podczas legitymowania kierowcy funkcjonariusze zwrócili uwagę na przedstawione prawo jazdy. Jego wygląd różnił się od typowych wzorów, co wzbudziło podejrzenia policjantów. Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach okazało się, że dokument jest podrobiony, a 42-latek ma faktycznie cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami.
Konsekwencje prawne i przypomnienie przepisów
Jak mężczyzna przyznał, sfałszowane prawo jazdy kupił, by móc dalej siadać za kierownicą. Taki czyn to przestępstwo ścigane na podstawie art. 270 Kodeksu karnego — posługiwanie się fałszywym dokumentem zagrożone jest karą pozbawienia wolności nawet do 5 lat. Dodatkowo kierowca odpowie za prowadzenie pojazdu bez ważnych uprawnień.
Policja przypomina, że próba obejścia prawa poprzez posługiwanie się podrobionymi dokumentami nie chroni przed odpowiedzialnością. Każda kontrola drogowa może ujawnić takie naruszenia, a kary są o wiele wyższe niż za zwykłe wykroczenie drogowe.
Ciekawostka
Warto wiedzieć, że w Polsce nabycie prawa jazdy „na skróty” to nie tylko ryzyko karne. Sfałszowane dokumenty praktycznie nie gwarantują ubezpieczenia po wypadku, a ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania, jeśli kierowca nie miał legalnych uprawnień. Ponadto osoby bez ważnych uprawnień częściej powodują wypadki, ponieważ nie przeszły właściwego szkolenia. Dlatego właściwy kurs i egzamin to nie tylko formalność. To realna inwestycja w bezpieczeństwo swoje i innych na drodze.


