Kradli anteny samochodowe, wpadli podczas kontroli pojazdu, do tego obaj, kierowca auta jak i pasażer, byli nietrzeźwi - mowa o dwóch złodziejach, mieszkańcach gminy Sompolno. W nocy konińscy policjanci otrzymali informację, że na parkingu przy Wyszyńskiego w Koninie krąży Opel Astra. Funkcjonariusze zatrzymali samochód na alejach 1 maja. W trakcie kontroli okazało się, że mężczyźni są pijani, a kierowca nie posiada prawa jazdy.
Dziewięć rozbojów i trzy kradzieże ma na swoim koncie 16-letni podopieczny jednego z ośrodków szkolno-wychowawczych. W Kole chłopak zabierał swoim rówieśnikom telefony komórkowe i pieniądze. Groził, że poucina im palce sekatorem. 16-latek jest dobrze znany policji. Uciekł z ośrodka szkolno - wychowawczego.
Dwaj młodzi mężczyźni, którzy pobili 23-letniego kolanina, zostali zatrzymani i trafili do aresztu tymczasowego. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.
Do groźnego wypadku doszło na drodze krajowej nr 92 Konin-Poznań w miejscowości Staw, w powiecie słupeckim. Kierująca Renault Megane kobieta straciła panowanie nad autem i dachowała. Ranna została przewieziona do szpitala.
Do 10 lat pozbawienia wolności grozi
33-latkowi podejrzanemu o serie kradzieży i włamań. Zatrzymany
przez policję mężczyzna ma na swoim koncie kilkadziesiąt
przestępstw. Jak ustalili policjanci na koncie podejrzanego jest 20
kradzieży i włamań do samochodów, piwnic oraz mieszkań na
konińskich osiedlach.
3 miesiące aresztu tymczasowego wobec 69-letniego mieszkańca okolic Kazimierza Biskupiego podejrzanego o spowodowanie po pijanemu śmiertelnego wypadku drogowego orzekł Sąd Rejonowy w Koninie. Do wypadku doszło 14 sierpnia ubiegłego roku około godziny 21.20 w Przyjmie w gminie Golina. Kierowca Fiata126, jadąc z nadmierną prędkością, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i dachował po uderzeniu w skarpę na poboczu. Na miejscu zginął pasażer jadący z boku.
Dramatyczne sceny rozegrały się wczoraj w Słupcy. Na brzegu jeziora płonęła 26-letnia kobieta oraz samochód. Jak wynika z wstępnych ustaleń policji - mieszkanka gminy Pyzdry oblała siebie i auto łatwopalną substancją. Później wskoczyła do wody, wyszła z jeziora i oddaliła się od miejsca pożaru. Strażacy znaleźli ją 200 metrów od miejsca pożaru. Na pomoc wezwali pogotowie.