Przed wypełnioną aulą konińskiej PWSZ wystąpił wczoraj kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta, Andrzej Duda. W kilkudziesięciominutowym przemówieniu nawiązywał głównie do kończącej się kadencji Bronisława Komorowskiego. Duda wymieniał popełnione przez niego błędy i wskazywał sposób ich naprawy.
– Mieliśmy pięć lat prezydentury bezrefleksyjnego podpisywania wszystkich rządowych pomysłów, które szkodziły polskiemu społeczeństwu, prezydent to nie strażnik żyrandola – przekonywał Duda.
Kandydat PiS-u mówił między innymi o polityce społecznej, obronności kraju i problemach rolnictwa. W części poświęconej polityce zagranicznej, byłego prezydenta Ukrainy, Wiktora Janukowycza nazwał przyjacielem Bronisława Komorowskiego.
W odniesieniu do regionu konińskiego – zapytaliśmy Andrzeja Dudę o pomysł na rozwiązanie problemu związanego z planowaną likwidacją elektrowni Adamów.
Kandydat PiS-u mówił między innymi o polityce społecznej, obronności kraju i problemach rolnictwa. W części poświęconej polityce zagranicznej, byłego prezydenta Ukrainy, Wiktora Janukowycza nazwał przyjacielem Bronisława Komorowskiego.
W odniesieniu do regionu konińskiego – zapytaliśmy Andrzeja Dudę o pomysł na rozwiązanie problemu związanego z planowaną likwidacją elektrowni Adamów.



Niesamowite, w Koninie dało się odczuć powiew świeżości.Publiczność żywiołowo reagowała. Były oklaski, okrzyki pełne nadziei i wiary w zwycięstwo („Andrzej Duda to się uda!”). Jest to bezapelacyjnie bieg o zwycięstwo a kandydat nawet dnie dostał zadyszki.
Przepełniona sala z około tysiącem osób w zazwyczaj sennym i biernym Koninie..Podniosłe ,pełne dobrych emocji spotkanie.Nie ma co ukrywać Polska naprawdę pragnie zmiany i coraz więcej osób wierzy ,że ta zmiana jest możliwa !