Świąteczne zakupy 2026 będą pod dużą presją cenową, tak wynika z najnowszego raportu rynkowego. Aż 69,2% Polaków oczekuje zaostrzonej walki cenowej między sklepami, szczególnie wśród dyskontów. Konsumenci liczą, że dzięki temu uda się zrobić tańsze zakupy przed Wielkanocą. Jednocześnie wyniki badania pokazują, że Polacy coraz uważniej obserwują rynek i aktywnie szukają promocji.
Polacy oczekują wojny cenowej na świąteczne zakupy
Z raportu „Polacy na świątecznych zakupach. Wielkanoc 2026”, przygotowanego przez Shopfully Poland i UCE Research, wynika jasno, że konsumenci chcą niższych cen. Aż 69,2% respondentów liczy na zaostrzenie konkurencji między sklepami. Z kolei 16,5% badanych nie spodziewa się takiej sytuacji, natomiast 10,4% nie ma zdania. Jednocześnie 3,9% osób deklaruje, że temat w ogóle ich nie interesuje.
Co istotne, takie wyniki nie są zaskoczeniem dla ekspertów. W ich ocenie Polacy od lat wykazują dużą wrażliwość na ceny. Dlatego szczególnie w okresach przedświątecznych intensywnie porównują oferty i planują zakupy.
Dyskonty w centrum walki o klienta
Największe emocje budzi rywalizacja między dyskontami, które dominują na rynku spożywczym w Polsce. To właśnie one najczęściej prowadzą agresywną politykę cenową, przyciągając klientów promocjami i obniżkami.
Dyskonty są liderami rynku spożywczego w Polsce. W wyniku prowadzonej przez nie rywalizacji ceny wielu podstawowych produktów pozostają na niższym poziomie. Nie oznacza to jednak, że tegoroczne zakupy świąteczne będą tańsze niż w ubiegłym roku.
dr hab. Małgorzata Twardzik z SGH
Ekspertka zwraca uwagę, że ceny towarów rosną średnio o około 3,5% rok do roku. Jednak tempo wzrostu jest stosunkowo niewielkie, co może sugerować pewną stabilizację rynku.
Czy zakupy będą naprawdę tańsze?
Choć konsumenci liczą na obniżki, rzeczywistość jest bardziej złożona. Z jednej strony sklepy mogą wprowadzać promocje, jednak z drugiej koszty produkcji i transportu nadal rosną. Na ceny wpływają m.in.:
- drożejące paliwa
- rosnące koszty energii
- sytuacja geopolityczna
- koszty transportu i logistyki
Dlatego eksperci przewidują tzw. scenariusz mieszany. Oznacza to, że część produktów może być tańsza dzięki promocjom, podczas gdy inne będą drożeć, choć wolniej niż u konkurencji. Zaostrzona walka cenowa nie zawsze oznacza obniżki wszystkich produktów. W praktyce sklepy stosują bardziej złożone strategie. W efekcie sklepy starają się znaleźć równowagę między konkurencyjnością a rentownością.
Zaostrzona walka cenowa może przyciągnąć klientów i zwiększyć sprzedaż, ale jednocześnie obniża marże i zwiększa presję w całym segmencie.
zauważa Robert Biegaj z Shopfully Poland

Nie wszyscy wierzą w tańsze święta
Część Polaków pozostaje sceptyczna wobec możliwych obniżek. Jak wynika z raportu, 16,5% respondentów nie spodziewa się zaostrzenia wojny cenowej. Zdaniem ekspertów wynika to z doświadczeń z poprzednich lat. Wielu konsumentów zakłada, że przed świętami ceny i tak rosną. Dodatkowo świadomość konieczności większych zakupów sprawia, że część osób po prostu akceptuje wyższe wydatki.
Lepiej sytuowane osoby zapłacą więcej, jeśli będzie taka potrzeba. Natomiast mniej zarabiający ograniczą zakupy.
tłumaczy dr Maria Andrzej Faliński
Świąteczne zakupy 2026 a codzienne wybory konsumentów
Obserwowany trend pokazuje, że Polacy coraz bardziej świadomie podchodzą do zakupów. Nie tylko porównują ceny, ale także planują wydatki i szukają okazji. W efekcie zmienia się sposób robienia zakupów. Konsumenci częściej wybierają konkretne sklepy pod kątem promocji, zamiast robić wszystko w jednym miejscu.
To oznacza, że wojna cenowa nie tylko wpływa na ceny, ale także na zachowania klientów.
Podsumowanie
Świąteczne zakupy 2026 zapowiadają się jako okres intensywnej rywalizacji między sklepami. Choć Polacy liczą na niższe ceny, rzeczywistość może być bardziej złożona. Jedno jest pewne – konsumenci będą uważnie obserwować rynek i wybierać najkorzystniejsze oferty.
Śledź aktualne informacje i sprawdzaj, gdzie zrobić najtańsze zakupy przed świętami.



