Czasami wystarczy odłożyć w porę słuchawkę, by nie dać się oszukać. Tym razem dobra "duszyczka" czuwała nad naszą niedoszłą ofiarą oszustów. W porę zareagowała i nie pozwoliła, aby mężczyzna stracił oszczędności życia.
Wszystko rozegrało się dziś w południe, gdy do jednej z konińskich placówek bankowych przyszedł starszy mężczyzna i oświadczył, że chce wypłacić kwotę 90 tys. zł. Czujność pracownicy banku sprawiła, że do wypłaty pieniędzy nie doszło. Kobieta poinformowała nas telefonicznie o swoich podejrzeniach i jak się później okazało, miała rację.
Oszuści kilka dni wcześniej kontaktowali się z mężczyzną pod legendą "policjanta", który "troskliwie" informuje o zagrożonych środkach pieniężnych. Wypłata i przekazanie ich rzekomym "policjantom" miała spowodować ochronę oszczędności. Nic bardziej mylnego!!!
Pamiętajcie!!! Policjant nigdy nie zadzwoni i nie będzie nakłaniał Was do przekazania pieniędzy!!!
Mamy nadzieję, że po dzisiejszej rozmowie z prawdziwymi policjantami nasz "75-letni bohater" już więcej nie da się nabrać. Niech opisana sytuacja będzie dla Was przykładem, jak nie paść ofiarą oszustów!!!
Bądźcie czujni!


