Konińscy nurkowie odnaleźli wczoraj w Jeziorze Skulskim ciało 42-letniego mężczyzny, który zaginął tam przed pięcioma dniami. Płetwonurkowie przeczesywali dno akwenu każdego dnia od momentu przyjęcia zgłoszenia o jego zaginięciu.Wczoraj przy użyciu sonaru na głębokości 8 metrów odnaleźli ciało mężczyzny.
Do tragedii doszło w ubiegły czwartek wieczorem. Jak informuje policja – mężczyzna wraz ze znajomym 29-latkiem wypłynął łodzią na Jezioro Skulskie, by zabrać zarzucone dwa dni wcześniej wontony. W czasie wyciągania sieci łódka przewróciła się. Młodszy mężczyzna zdołał wpław dopłynąć do brzegu. Kiedy zorientował się, że nie ma towarzyszącego mu 42-latka wezwał pomoc. Poszukiwania prowadzili strażacy ze Starego Konina.
Do tragedii doszło w ubiegły czwartek wieczorem. Jak informuje policja – mężczyzna wraz ze znajomym 29-latkiem wypłynął łodzią na Jezioro Skulskie, by zabrać zarzucone dwa dni wcześniej wontony. W czasie wyciągania sieci łódka przewróciła się. Młodszy mężczyzna zdołał wpław dopłynąć do brzegu. Kiedy zorientował się, że nie ma towarzyszącego mu 42-latka wezwał pomoc. Poszukiwania prowadzili strażacy ze Starego Konina.



