IV Jarmark św. Bartłomieja staje się tradycją. Coraz większe jest zainteresowanie wystawców, którzy przyjeżdżają tu nawet spoza Wielkopolski. Zainteresowanie koninian tą imprezą zmierzyć zaś można frekwencją – plac przed ratuszem przez kilka godzin pełen był odwiedzających.. Oferta sprzedających to głównie numizmatyka, filatelistyka, biżuteria stara i współczesna, militaria i książki.
Były też i stare meble i nowe wyroby z wikliny. Jedno z większych stoisk zajął znany w Koninie Marek Stanisławski.
Były też i stare meble i nowe wyroby z wikliny. Jedno z większych stoisk zajął znany w Koninie Marek Stanisławski.



A i tak najlepszy był zespół Konin. Cud, że nie zlecieli z tej malutkiej scenki. Fajnie się na nich patrzy.