Policjant z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego konińskiej policji, wracając do domu po służbie, zatrzymał nietrzeźwego kierowcę na ulicy Wyszyńskiego w Koninie. Jego szybka reakcja mogła zapobiec tragedii.
Funkcjonariusz Adam, wracając z popołudniowej zmiany, zauważył pojazd marki Opel Mokka, który zjechał na przeciwny pas ruchu i mijał wyspy rozdzielające jezdnię z niewłaściwej strony. Podejrzewając, że kierowca może być pod wpływem alkoholu, zatrzymał swój pojazd, aby uniknąć zderzenia, a następnie pojechał za Oplem.
Kiedy kierowca zatrzymał się na poboczu, policjant szybko podbiegł do samochodu, wyłączył silnik i zabrał kluczyki. Na miejscu wezwany patrol przeprowadził badanie trzeźwości, które wykazało, że 72-letni mężczyzna miał niemal 2 promile alkoholu w organizmie.
Kierowca Opla, który może zostać ukarany grzywną, zakazem prowadzenia pojazdów i nawet 3-letnim więzieniem, stanowił poważne zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu.
Ta sytuacja przypomina, jak ważne jest unikanie jazdy po spożyciu alkoholu. Postawa policjanta Adama dowodzi, że odpowiedzialność i troska o bezpieczeństwo nie kończą się z chwilą zakończenia służby.


