Do naszej redakcji trafiają kolejne sygnały od mieszkańców Konina i powiatu konińskiego. Ulotki o audytach energetycznych pojawiają się w skrzynkach pocztowych i budzą coraz większe wątpliwości. Co istotne, na podstawie dostarczonych materiałów można zauważyć, że przekaz jest bardzo przekonujący – jednak jednocześnie może wprowadzać w błąd.
Ulotki o audytach – co dokładnie zawierają
Na przykład w udostępnionej ulotce przez Gminę Kleczew widnieje nagłówek „INFORMACJA! DLA MIESZKAŃCÓW GMINY KLECZEW”, a także dopisek „WAŻNE!”. Już na pierwszy rzut oka komunikat wygląda oficjalnie, co może sugerować powiązanie z działaniami samorządu. W treści czytamy, że:
- od 25 marca do 15 kwietnia 2026 r. mają być prowadzone bezpłatne audyty nieruchomości
- audyty obejmują m.in. fotowoltaikę, pompy ciepła, magazyny energii czy termomodernizację
- podczas wizyty „specjalista” ma przedstawić możliwość uzyskania dotacji
Co więcej, ulotka powołuje się na konkretne programy i kwoty:
- „Mój Prąd” – do 23 000 zł
- „Czyste Powietrze” – nawet do 170 100 zł
Dodatkowo pojawia się komunikat o ograniczonych środkach oraz zachęta do szybkiego kontaktu telefonicznego.
Mały zapis, duże znaczenie!
Najbardziej istotna informacja znajduje się jednak na dole ulotki – i jest napisana znacznie mniejszą czcionką.
„Audyty przeprowadzane są przez firmę zewnętrzną, gmina nie jest organizatorem.”
I właśnie ten fragment zmienia bardzo dużo. Z jednej strony cała ulotka stylizowana jest na komunikat publiczny, z drugiej faktycznie nie ma związku z urzędem. Dlatego pojawia się kluczowe pytanie: czy mamy do czynienia z marketingiem na granicy manipulacji, czy już z próbą wprowadzenia w błąd?


Reklama czy próba wyłudzenia?
Nie każda tego typu ulotka musi oznaczać oszustwo. Firmy często stosują agresywne formy reklamy, aby przyciągnąć uwagę klientów. Jednak w tym przypadku pojawia się kilka niepokojących elementów:
- styl komunikatu przypominający oficjalne ogłoszenie
- użycie nazw programów rządowych
- presja czasu („środki są ograniczone”)
- sugestia szybkiego kontaktu i działania
Z jednej strony może to być sprytna wręcz cwana strategia marketingowa, z drugiej schemat znany z prób wyłudzeń danych lub podpisywania niekorzystnych umów.
Jak wygląda typowy schemat działania
Z relacji mieszkańców wynika, że proces często przebiega podobnie. Najpierw pojawia się ulotka, następnie kontakt telefoniczny lub wizyta przedstawiciela. W praktyce może to prowadzić do:
- podpisania umów bez pełnej wiedzy
- przekazania danych osobowych
- zgody na instalacje lub usługi na niejasnych warunkach
- zobowiązań finansowych
Co więcej, rozmowy często prowadzone są w sposób przekonujący i dynamiczny. Dlatego łatwo podjąć decyzję pod wpływem chwili.
Dlaczego temat OZE jest wykorzystywany?
Rosnące zainteresowanie odnawialnymi źródłami energii sprawia, że temat jest wyjątkowo podatny na nadużycia. Programy takie jak „Czyste Powietrze” czy „Mój Prąd” są powszechnie znane.
Dlatego właśnie ich nazwy pojawiają się w tego typu materiałach. Z jednej strony zwiększa to wiarygodność, z drugiej może wprowadzać mieszkańców w błąd.
Coraz więcej podobnych przypadków w regionie powiatu konińskiego
Z informacji przekazywanych do redakcji wynika, że podobne ulotki pojawiają się nie tylko w jednej gminie. Problem dotyczy różnych części powiatu konińskiego. Jednocześnie mieszkańcy zgłaszają wizyty osób podających się za doradców energetycznych. W efekcie można mówić o szerszym zjawisku, które wymaga nagłośnienia.
Jak się chronić – praktyczne wskazówki
W tej sytuacji kluczowa jest ostrożność. Co ważne, oficjalne programy rządowe nie działają na zasadzie „ulotka + szybka decyzja”. Dlatego przypominamy:
- Nie podpisuj dokumentów podczas wizyty w domu
- Nie podawaj danych osobowych nieznanym osobom
- Dokładnie czytaj całą treść – także małym drukiem
- Sprawdzaj firmę w CEIDG
- Weryfikuj informacje w urzędzie
Apel redakcji
Jako redakcja apelujemy do mieszkańców Konina i regionu: zachowajcie czujność i rozwagę. Z jednej strony może to być tylko agresywna reklama, z drugiej – realne zagrożenie. Dlatego warto: sprawdzać każdą ofertę, nie działać pod presją, ostrzegać bliskich, zwłaszcza osoby starsze.
Przypominamy, wszystkie oficjalne działania i programy gminne są publikowane wyłącznie na sprawdzonych stronach internetowych, np. urzędu oraz jego oficjalnych kanałach komunikacji, a nie przez anonimowe ulotki czy wizyty „doradców”.
Podsumowanie
Ulotki o audytach energetycznych mogą być zarówno sprytną formą marketingu, jak i próbą wprowadzenia mieszkańców w błąd. Dlatego najważniejsze jest jedno – świadome decyzje i dokładna weryfikacja każdej oferty.
Otrzymałeś taką ulotkę? Zgłoś sprawę i podziel się informacją z innymi mieszkańcami.



