Śmieci, sterty zbutwiałego chleba, kilka miotów szczeniaków – w takich warunkach żyje około 30 psów, znajdujących się na posesji jednego z mieszkańców gminy Stare Miasto.Mężczyzna do tej pory żył ze sprzedaży zwierząt na giełdzie, jednak kiedy zostało to zakazane, nie przestał rozmnażać psiaków. Jak mówi Krzysztof Furmanek, prezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Koninie, sytuacja wymknęła się spod kontroli.