Podopieczni Krzysztofa Adamczyka zremisowali 2:2 z Notecianką Pakość.
Po pierwszej bezbarwnej połowie na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. Żadna drużyna nie stworzyła akcji, po której można by było zagrozić bramce rywala.
Po pierwszej bezbarwnej połowie na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. Żadna drużyna nie stworzyła akcji, po której można by było zagrozić bramce rywala.
Nieco ciekawszą grę obu drużyn obserwowaliśmy po zmianie stron. W 60 min. nieporozumienie konińskich obrońców wykorzystał Kamil Kala, który strzałem z około 14 metrów umieścił piłkę w siatce Górnika.
Dziesięć minut później po zagraniu Pawła Błaszczaka w polu karnym przyjezdnych piłka odbiła się od ręki jednego z defensorów Notecianki. Sędzia bez namysłu wskazał na „wapno”. Rzut karny na bramkę zamienił kapitan Górnika – Bartosz Modelski.
Od tej pory koninianie zagrali zdecydowanie ofensywniej spychając rywala do obrony. W 73 min. dobrego zagrania Mateusza Insiaka nie zamknął nadbiegający Błaszczak. Osiem minut później ten sam zawodnik uderzył idealnie głową po rzucie rożnym dając „biało-niebieskim” prowadzenie. Radość konińskich kibiców trwała jednak krótko, bowiem na cztery minuty przed upływem regulaminowego czasu gry rezultat spotkania na 2:2 ustalił Dariusz Słupski.
Dziesięć minut później po zagraniu Pawła Błaszczaka w polu karnym przyjezdnych piłka odbiła się od ręki jednego z defensorów Notecianki. Sędzia bez namysłu wskazał na „wapno”. Rzut karny na bramkę zamienił kapitan Górnika – Bartosz Modelski.
Od tej pory koninianie zagrali zdecydowanie ofensywniej spychając rywala do obrony. W 73 min. dobrego zagrania Mateusza Insiaka nie zamknął nadbiegający Błaszczak. Osiem minut później ten sam zawodnik uderzył idealnie głową po rzucie rożnym dając „biało-niebieskim” prowadzenie. Radość konińskich kibiców trwała jednak krótko, bowiem na cztery minuty przed upływem regulaminowego czasu gry rezultat spotkania na 2:2 ustalił Dariusz Słupski.