Znajdź nas na Facebook

fb.com/konin24.info Poniedziałek 15.07.2024 r. Imieniny: Henryka, Igi, Włodzimierza

Ocena: 1
1 0

Listy z Berdyczowa - Szmaciejemy

02.03.2024 14:03

Listy z Berdyczowa - Szmaciejemy

Przypomniała mi się właśnie, ze Ojciec z wojny przywiózł dwa koce. Jak na trofeum wojenne to niezbyt dużo, ale w latach czterdziestych, gdy nie było niczego, cała rodzina oglądała z zachwytem koce, zwłaszcza , że były, co podkreślał Ojciec przez następne dwadzieścia lat< „ z australijskiej wełny”.


Jeden koc „ poszedł „ na płaszcz dla Mamy, drugi służył przez długie lata mojemu Bratu przy okazji obozów harcerskich i biwaków, potem mnie na biwakach i „autostopie”, aż wreszcie, gdzieś w drugiej połowie lat sześćdziesiątych, jako osoba lekkomyślna, zgubiłem go ( może ktoś widział?) bodajże we Fromborku. Od tego czasu, przez mój dom przewinęło się dziesiątki koców i co ciekawe, każdy nowozakupiony służył swym celom coraz krócej.

Przeglądałem ostatnio album zdjęć z mojego dzieciństwa. Mam ich wyjątkowo dużo, bo Ojciec miał aparat fotograficzny, a wujek był fotografem. ( Wyjątkowo dużo, to jest około setki). Każde zdjęcie wklejone jest w oprawny na zielono album z widniejącą na okładce dedykacją : „ Czesiowi ( mój Ojciec) na imieniny od B. Z. i W. Lipiec 1953.” Album i jego zawartość był cenna pamiątką i przy szczególnych okazjach oglądany przez znajomych w zachwycie i z pewna zazdrością( tyyyle zdjęć!).

Zdjęcia są fajne, starannie skadrowane i zrobione w szczególnych chwilach  pierwsza moja choinka, wózek, Chrzest, pierwszy zjazd na sankach, pierwszy pies i t d. Dzisiaj, dzięki „ głupim” aparatom cyfrowym robimy tysiące zdjęć, byle jakich, nieważnych i nie wklejamy ich do rodzinnego albumu zapominając szybko, że je kiedyś zrobiliśmy.

Tak to z jakości „australijskiej wełny” popadliśmy w ilościową bylejakość. W konsekwencji nie wiele, po za ilością, stanowi dla nas wartość, nie wiele mamy pamiątek, nie wiele mamy uczuć, sentymentu, wspomnień.

Może to i karkołomna teza, ale wraz z naszymi rzeczami szmacieją wspomnienia, sentymenty, wartości. Po co mamy cmokać nad jakimś kocem z australijskiej wełny, gdzieś w „ chmurze” są nasze wspomnienia na fotkach. Ktoś szepcze nam do ucha:-„ zrobisz nowe, kupisz lepsze. Nie warto o to się spierać, nie warto wspominać, …nie warto bronić… Zobacz, tyle jest fajnych idei, a wszystkie są równie fajne, równoprawne, godne szacunku. Nie wzdychaj za starym kocem. Możesz je zamieniać. Przecież nie będziesz ich bronić…”

Krzysztof Dobrecki


Podziel się swoją opinią

( Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy, są one opiniami pozostawionymi przez użytkowników portalu konin24.info)