Znajdź nas na Facebook

fb.com/konin24.info Środa 20.02.2019 r. Imieniny: Anety, Lehca, Leona

Ocena: 12
12 0

Felieton na weekend - Kronika średnio towarzyska

Konin 31.01.2019 16:40 (20 dni temu)

Felieton na weekend - Kronika średnio towarzyska

Hitchcock mawiał, że dobry film zaczynać się powinien od trzęsienia ziemi, a potem napięcie ma narastać. Zgodnie z tymi zasadami przebiegała ostatnia Sesja Rady Miasta Konina.

*

Zaczęło się od tego, że Radni poczuli za przeproszeniem, smród. Coś jakby spaliny, dym z pieca, zapach palonej izolacji. Zarządzono przerwę by sprawdzić jakie jest źródło smrodu. Okazało się, że ów smród to … wciągane przez wentylatory na Salę sesyjną  powietrze z ulicy !

Przez moment miałem koncepcję, żeby powietrze z Sali obrad wypompowywać na ulicę w celu poprawy jakości powietrza w mieście, ale okazało się, że strasznie się myliłem…


*

Swąd był bowiem niczym w porównaniu… Ale zacznijmy od początku.

Na Sali, wśród publiczności ( złożonej w 90 procentach z dyrektorów i kierowników) znalazł się Pan Jan Sucharski mieszkaniec Konina. Ten mieszkaniec Konina nie będąc wszak ani dyrektorem, ani kierownikiem, ani radnym, a tym bardziej Przewodniczącym Rady poprosił o głos !

Wyprowadziło to wyraźnie z równowagi Pana Przewodniczącego Steinke Wiesława, który powiedział Panu Mieszkańcowi, że : „ miał się okazję nagadać na posiedzeniu komisji”, „ że sesja rady nie jest miejscem do dyskusji” i „ nie może być tak, żeby każdy mieszkaniec mógł sobie zabierać głos”. Jednym słowem Pan Przewodniczący bronił mikrofonu jak Konstytucji, ale musiał się poddać, bo radni 11 głosami za udzielili głosu Panu Sucharskiemu.

*

Pan Sucharski powiedział o swoich kłopotach z uzyskaniem pozwolenia na budowę o które zabiega przez cztery lat i innych problemach swojego osiedla. Nim Pan Przewodniczący wyłączył Mu mikrofon zdążył wspomnieć o : „ układzie zamkniętym” „powiązaniach rodzinno biznesowych”, „układach ,protekcjach i korupcji”.  Nie wiem czy Pan Przewodniczący wyłączył mikrofon bo to wszystko wie i nie chciało Mu się słuchać, czy nie wie i zrobiło Mu się przykro.

*

Po Panu Sucharskim  dostało się radnemu Jakubowi Eltmanowi. W dużym skrócie poszło o to, że Pan Przewodniczący Steinke Wiesław  uważa, że owszem, jest złożona z radnych Komisja Skarg i Wniosków oraz Petycji Obywateli, ale co jest , a co nie jest skargą, wnioskiem lub petycją rozstrzygać będzie Pan Przewodniczący i tylko te skargi, które przejdą Jego weryfikacje trafią do komisji… Ponieważ Radny Eltman nie bardzo chciał zgodzić się z tym poglądem, Pan Przewodniczący wyciągnął swoje ulubione argumenty : „ mógłby Pan być moim synem”, „ troszkę pokory i szacunku Panie Radny”, „ proszę się nie wymądrzać”,  „ czy my mówimy po chińsku ?”,” kompletne bzdury Pan opowiada”.

Generalnie ludzkie panisko. Opieprzył, a mógł przecież pobić….

*

Na zakończenie dostało się mediom.  Pan Przewodniczący, który wyraźnie miał „trudny dzień”  nawiązując do wizyty Pana Sucharskiego powiedział do radnych : „- Bardzo proszę o przemyślenie na przyszłość, żebyśmy unikali takich sytuacji zupełnie niepotrzebnych, bo tracimy merytoryczny sens dyskusji i rozwiązania, które poniekąd padały wcześniej, ja wiem, że to jest pożywka dla mediów, które znakomicie to rozgrywają potem, ale tak nie powinno to wyglądać, szanowni państwo.

Oj nie, nie ! - zakrzyknęły media

*

No darujmy już sobie Sesję. Dla odprężenia coś wesołego, czyli tak zwany dowcip.

Do restauracji wchodzi Pan w Eleganckim Garniturze. Młody kelner podbiega i podaję jadłospis

- Co mi tu wciskasz ! - ryknął Pan w Eleganckim Garniturze - W tej norze przecież nie będę jadł.

- To co mogę podać ? - zapytał kelner

- Podaj mi wodę, tylko w czystej szklance - warknął Pan w Eleganckim Garniturze.

Za chwilę zjawia się ponownie kelner i stawia na stoliku szklankę z wodą.

- Co to jest ? - prawie krzyczy Pan w Eleganckim Garniturze

- Woda …

- Ale jaka ?! Gdybym chciał wodę gazowaną to bym poprosił wodę gazowaną, a ja poprosiłem wodę. Czy ja mówię po malezyjsku ? - indyczył się Pan w Eleganckim Garniturze - Proszę się nie wymądrzać i przynieść wodę…

Za chwilę kelner stawia na stole nową szklankę z wodą.

-  Na co czekasz ? - pyta zirytowany Pan w Eleganckim Garniturze

- Chciałem tylko zapytać - odpowiada kelner - Czy podać Panu słomkę, czy wyciągnie Pan z butów ?

*

Wracajmy do spraw poważnych.

Był kiedyś taki serial o polskiego pochodzenia agencie komórki NKWD „Śmiersz”  ( Śmiert Szpionom) posługującym się nazwiskiem Hans Klos - dla przyjaciół J-23. Niemal każdy odcinek kończył się informacją, że mimo licznych zagrożeń i komplikacji ; „ J-23 znów nadaje”.

Zupełnie odwrotnie jest z Panią Zofią Itman. Nic nie nadaje. To znaczy, zdaniem Orlen, nadaje się do prowadzenia firmy w postaci stacji benzynowej z przyległościami, ale nie nadaje informacji.

Jak tylko rozeszła się wiadomość o tej stacji na Hetmańskiej w Poznaniu co to Pani Zofia Itman jest jej  … no właśnie , czym ? Ruszyli przedstawiciele mediów by się z Panią Zofią skontaktować. Chcieli by może uściślić fakty, dowiedzieć się czegoś, no może w końcu pogratulować… , a tu cisza. Pani Zofia nie odbiera telefonu. Może coś się stało ?

No bo przecież nie ma chyba tajemnic. Prawda ?

*

No to dobrze. Nagadaliśmy się! Pora kończyć. Przypomnę jeszcze tylko konińskiej Prokuraturze, że dobrze by było gdyby zechciała wszechstronnie ( jak to potrafi) zbadać sprawę wyburzenia synagogi przy Mickiewicza. Kiedyś Pan Prokurator, na konferencji prasowej powiedział, że będzie informacje prasowe o możliwości popełnienia przestępstwa , traktował z wielką powagą.

No ale czego to ludzie nie mówią….

Do usłyszenia za tydzień

Adam Zagórski

kolo Data: 31.01.2019 23:27 ID:10969
Pani Zofia zachowuje się cynicznie, ale racjonalnie.Po pierwsze nie podsycać burzy informacyjnej nieprzemyślanymi wypowiedziami i po drugie najważniejsze - przeczekać.! Ludzie zapomną, dziennikarze się zniechęcą, a stacja i zyski pozostaną. I tak to się skończy, Chyba, że znajdzie coś w tej sprawie jakaś trzyliterowa służba.
działeczki Data: 01.02.2019 10:02 ID:10970
J-23 w konińskim wykonaniu woli kasssssssę od nadawania,no chyba że jakaś instytucja na 3 litery się zainteresi hu iz hu?Obserwować trzeba bo jak się ukradnie i z chowa ładnie to jak by znalazł.A tych ładnie z chowanych fantów jest oj oj oj.
derkacz Data: 01.02.2019 10:52 ID:10971
Prostuję brednie, jakie Redaktor wypisuje o sprawach naprawdę ważnych. Klos nazywa się Kloss, nie "był kiedyś", ale jest nadal - "kiedyś" to był nakręcony. Informacją "J-23 znowu nadaje!" kończy się jeden odcinek z osiemnastu. Fikcyjna organizacja "Śmiersz" występuje w Bondzie, a w "Stawce..." - równie fikcyjna "Centrala". (Swoją drogą ciekawe, jak cenzura w Polsce przepuściłaby "Śmiersz"? Proszę nie wybielać tej instytucji.) Zdaje się, że Redaktor brzydzi się Klossem (bezmyślnie, bo tam danina ideowa jest spłacona równie skąpo jak w "Człowieku z marmuru") i nie wie, że ma do czynienia z jednym z najwybitniejszych seriali w ówczesnej Europie wschodniej i zachodniej, który pod względem rzemiosła do dziś się nie zestarzał. Jak się człowiek na czymś nie zna (w tym przypadku na filmie) - nie ...
derkacz Data: 01.02.2019 10:53 ID:10972
nie jest ujmą dla niego, że o tym nie mówi. No ale wtedy Redaktor musiałby wyłącznie milczeć, więc niech sobie pogada - tylko nie tyka świętości. Filmy Barei, Wajdy, Zanusssiego też powstały za komuny i wciąż "są". Całkiem niezłe. Zapewne Redaktor się nimi analogicznie brzydzi, ale wymienieni się tym nie przejmują. Kloss przeżyje w dobrym zdrowiu Redaktora, który oby żył jak najdłużej.
Obserwator Data: 01.02.2019 13:47 ID:10973
Ja wiem, że felieton to taka luźna forma dziennikarska, lekko satyryczna, prześmiewcza, ale "demokratyczna" forma prowadzenia obrad na sesjach rady miasta w Koninie nadaje się bardziej na horror. W każdym razie forma nie przystaje do treści !!!
moherka lajt Data: 01.02.2019 14:10 ID:10974
Lekarze pokrzykują na pacjentów;to dlaczego mają się zachowywać inaczej na sesji Rady.Czyżby skrzywienie zawodowe?
doktor Data: 02.02.2019 20:34 ID:10975
No, niestety, stąd to się bierze - racja moherka lajt. Niestety siła przyzwyczajenia, dlatego za kazdym razem radni wszystkuch opcji w radzie powinni głosno protestować na sesji, a media nagłasniać te "zwyczaje"' !!!
koninianin Data: 03.02.2019 09:33 ID:10977
To się nazywa brak kultury osobistej i trwa kolejne kadencje.Pan przewodniczący w kolejnych wyborach do Rady Miasta Konina otrzymuje największą ilość głosów, ale wyciąga z tego faktu błędne wnioski.Powinien zacząć od przeproszenia swoich wyborców, którzy teraz dzięki transmisji w sieci mogą wreszcie obserwować swojego radnego,.
Koniec tradycji PO? Data: 03.02.2019 14:57 ID:10978
Najwięcej głosów w ostatnich wyborach jako radny otrzymał Pan Zenon Chojnacki (1714).Pan Wiesław Steinke (1649)!!!

Podziel się swoją opinią

( Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy, są one opiniami pozostawionymi przez użytkowników portalu konin24.info)

Powiązane informacje:



Najczęściej przeglądane informacje:


Felieton na weekend - Kronika średnio towarzyska Felieton na weekend - Kronika średnio towarzyska