Znajdź nas na Facebook

fb.com/konin24.info Niedziela 18.04.2021 r. Imieniny: Apoloniusza, Bogusławy, Gościsławy

Ocena: 2
2 0

Konin, którego nie ma - Dworek Urbanowskiej

Konin 23.11.2016 11:51

Konin, którego nie ma - Dworek Urbanowskiej

Los tego zabytku był podobny do losu większości zabytków Konina.


Gdy ktoś zapyta koniniaka, gdzie znajduje się Dworek Urbanowskiej, a nawet: „ kto to była Urbanowska?” - od każdego usłyszy jasną odpowiedź. Niestety, decyzje w sprawie zabytków Konina i miejsc związanych z jego zbiorową pamięcią przeważnie nie podejmowali koninianie.

Dzięki takiemu stanowi rzeczy nie mamy dworca, nie mamy synagogi, za chwilę nie będziemy mieć kilku następnych zabytków.

Dworek Urbanowskiej podarował Naród. „ Z gankiem, ogrodem – wspominała – wyglądał nawet dość pańsko”. W testamencie zapisała swój dom zgromadzeniu zakonnemu. Siostry, po wojnie, prowadziły w nim, cieszące się wielką estymą, przedszkole. Do czasu, gdy komunistyczne władze miasta zdecydowały, że ideologicznie „nie powinny tego robić i przy użyciu przemocy wygoniły siostry z przedszkola.

Po tak zwanej „transformacji” władze miasta sprzedały bez cienia żalu budynek jednemu z ówczesnych „tygrysów” konińskiego biznesu. Ponieważ „ obiekt nie należał do miasta”, cóż mógł (gdyby nawet chciał) zrobić Prezydent, gdy nowy właściciel zaczął przebudowę zmieniającą zdecydowanie kształt dworku? Mógłby ewentualnie ówczesny konserwator zabytków, ale on był z Poznania i interesował się wyłącznie wykopaliskami.

Potem „tygrys biznesu” popadł w jakieś kłopoty i miasto odkupiło, za większe oczywiście pieniądze, dworek. No i jest , jak jest…

Na zdjęciu Dworek Urbanowskiej przed przebudową.


Podziel się swoją opinią

( Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy, są one opiniami pozostawionymi przez użytkowników portalu konin24.info)