Znajdź nas na Facebook

fb.com/konin24.info Czwartek 09.04.2020 r. Imieniny: Mai, Marcelego, Wadima

Ocena:

Jacek Skrycki stworzył rodzinny album fotograficzny Czesława Freudenreicha

Koło 15.02.2020 09:50

Jacek Skrycki stworzył rodzinny album fotograficzny Czesława Freudenreicha

Darzony wielkim uznaniem kolanin Czesław Freudenreich znalazł się na kartach albumu rodzinnego, zawierającego zdjęcia najbliższych, dawnego Koła i wszystkiego, co było mu bliskie. Na ten niezwykły pomysł wpadł Jacek Skrycki. Korzystając z pomocy osób życzliwych stworzył niemal zapomniany już sztambuch – na stronach zabytkowego, przeszło 150-letniego pamiętnika znajdują się ręcznie opisane reprodukcje fotografii z początku XX wieku. Album od niedawna znajduje się w zbiorach Muzeum Technik Ceramicznych w Kole.


Jednym z największych wydarzeń ubiegłego roku, z punktu widzenia kolskiej regionalistyki, było odnalezienie przez naszego rodaka Jacka Skryckiego  29 oryginalnych egzemplarzy (24 numery) "Głosu Koła" wydawanego w naszym mieście, w języku polskim, w latach 1918-1919. Gazeta była redagowana, drukowana i wydawana w Kole. Ukazywała się przez 12 miesięcy, od lutego 1918 roku do lutego 1919 roku. Lokalni historycy i regionaliści wysoko ocenili wartość znaleziska pod kątem historycznym i regionalnym, i mieli nadzieję, że właściciel pozostawi je potomnym. Znalazca ofiarował unikaty miastu, powierzając je opiece Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kole, gdzie są dostępne dla wszystkich zainteresowanych. W związku z niecodziennym odkryciem, wiele się wydarzyło na niwie kultury lokalnej, gazety m.in. były przyczynkiem do wystawienia widowiska w reżyserii Anety i Radomira Piorunów w wykonaniu aktorów Kolskiego Teatru Otwartego. Spektaklem uczczona została 80. rocznica śmierci Czesława Freudenreicha i jego córki. Rzecz miała miejsce w przeddzień Narodowego Święta Niepodległości. Podczas uroczystej gali w bogatej artystycznej oprawie, uwagi mógł umknąć jeszcze jeden wysiłek, którego podjął się Jacek Skrycki. Wielkim staraniem wszedł w posiadanie albumu z 1846 roku. Zabytek poddał rekonstrukcji kolski artysta karykatury, ale i zdolny rękodzielnik, Zbigniew Szymański. Jacek Skrycki stworzył album fotograficzny zatytułowany „Czesław Konrad Freudenreich 1873-1939 i Jego ukochane Koło”. Zamieścił w nim dawne fotografie w sepii, ukazujące Czesława, jego rodzinę, miasto, zabytkowe często nieistniejące już obiekty, kadry z ważnych wydarzeń, pochodzące od wielu osób życzliwych i wspierających koncept, również z prywatnych zbiorów pomysłodawcy. Na zdjęciach jest m.in. 4-letnia mama Jacka Skryckiego. Niektóre ze zdjęć nie były wcześniej nigdzie publikowane. Cenny dokument był prezentowany podczas gali związanej z wystawieniem spektaklu. Powstał, by uczcić pamięć o życiu i chlubnej działalności Czesława Freudenreicha w roku 80. rocznicy jego śmierci.

 

Jacek Skrycki zdecydował o przekazaniu swej wspaniałej pracy mieszkańcom, składając ją na ręce kolskiego włodarza, dra Krzysztofa Witkowskiego. Burmistrz z kolei, będąc historykiem i regionalistą-pasjonatem, w uznaniu wielkiej wartości albumu, oddał sztambuch do Muzeum Technik Ceramicznych, by służył wyższym celom. Uroczyste przekazanie miało miejsce w gabinecie burmistrza. Teraz zabytek można oglądać na stałej wystawie Muzeum Technik Ceramicznych (na poddaszu ratusza) „Fajans kolski - formy, dekoracje, techniki zdobnicze” imienia Czesława Freudenreicha. – Album nawiązuje do charakteru wystawy, zatem pięknie ją ubogaca – przyznał dyrektor muzeum, Tomasz Nuszkiewicz. – Oprócz rodzinnych zdjęć Freudenreichów, ukazuje miasto na osi czasu, widać przemiany, jakim Koło uległo… Zachęcam do odwiedzenia galerii i obejrzenia cennego nabytku.


Podziel się swoją opinią

( Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy, są one opiniami pozostawionymi przez użytkowników portalu konin24.info)

Powiązane informacje:



Najczęściej przeglądane informacje:


WYSTAWA ,,KOBIECE WARIACJE” ONLINE Czytanie za karę. Książki na weekend. Premiera on-line zorganizowana przez Filharmonię im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie Rozmowy Stanisława Sroczyńskiego. Książka na weekend.